Bardzo ciężki mecz gorzowian, aż dziewięć indywidualnych zwycięstw żużlowców Falubazu, którzy po 14. wyścigu objęli na "Jancarzu" dwupunktowe prowadzenie. 15. bieg to jednak 4:2 dla Stali, wygrana niesamowitego Bartosza Zmarzlika, trzecia pozycja skutecznie ratującego się po odbiciu od bandy Przemysława Pawlickiego i ostatecznie derbowy remis. - Zbyt długo sugerowaliśmy się udanym meczem z Unią i to nas trochę zgubiło, dlatego podział punktów z mocnym przeciwnikiem też nie jest zły - powiedział kapitan żółto-niebieskich.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Przez cały sobotni wieczór i niedzielne przedpołudnie drżeliśmy o zdrowie Bartosza Zmarzlika po jego fatalnym upadku podczas turnieju Grand Prix w Daugavpils. Nie było złamań. Kolejne, dobre wieści nadeszły z Rehakompleksu od Konrada Wieczorka i samego żużlowca. – Będziemy walczyć! – zakomunikował Zmarzlik. Na pewno w tym momencie wielu kibicom w Gorzowie ulżyło. Po tym, co Bartosz wyrabiał w tym pojedynku, wyrywał remis w decydującym wyścigu, można tylko powiedzieć: człowiek ze Stali.

– Nie wyobrażałem sobie, że w takim meczu mogło mnie zabraknąć i nie miałbym pomóc drużynie – powiedział Zmarzlik, wielki twardziel. – Dziękuję Konradowi Wieczorkowi i Jerzemu Buczakowi, że postawili mnie na nogi.

Mecz zaczął od pewnego zwycięstwa Niels Kristian Iversen, a Linus Sundstrom był ostatni.

Stadion oszalał w czasie wyścigu młodzieżowego. 16-latek Alan Szczotka, który w PGE Ekstralidze zadebiutował tydzień temu, podczas spotkania z Unią Leszno, pięknie uciekł wszystkim z czwartego pola. Dołączył do niego Rafał Karczmarz, gdy błąd popełnił Alex Zgardziński. 5:1 dla młodych stalowców! Jak się okazało później, jedyne podwójne zwycięstwo dla gorzowian w tym meczu, wyjątkowo cenne. Już opłaca się żółto-niebieskim stawiać na swoich, nawet na tych bez doświadczenia...

– Dużo trenowaliśmy, dobrze się czujemy na naszym torze i nie ma na nas wielkiej presji – stwierdził naprawdę spokojny Szczotka. – Wiem o co jedziemy, to są derby, tę trójkę zapamiętam na długo, chcę jednak kolejnych punktów.

O włos od podwójnej wygranej gospodarzy było także w 3. wyścigu, gdzie na czoło od razu wyjechał Przemysław Pawlicki, a Martin Vaculik jednak okazał się minimalnie gorszy po ostrym boju, który wygrał Australijczyk Jason Doyle. 4:2 dla Stali i 15:9 dla gorzowian.

Dalej mieliśmy aż siedem remisów z rzędu (33:27 dla stalowców po 10. wyścigach), zwiastujących fantastyczną drugą część tego pojedynku, bo goście też zaczynali mieć coraz więcej atutów. Wygrywał Piotr Protasiewicz, niespodziewanie szybki był Jarosław Hampel. Po naszej stronie dalej arcyważne były zdobycze młodzieżowców, a właściwie 18-latka Karczmarza. W 4. biegu ograł Zgardzińskiego, a w 8. starcie razem z Bartoszem Zmarzlikiem zostawili na końcu na wyjeździe z pierwszego wirażu Hampela, który w trzecim swoim wyścigu akurat nie był tak skuteczny. Pierwszy raz zwyciężył za to Patryk Dudek.

Tu trzeba się zatrzymać przy 9. wyścigu, który ruszał aż trzy razy. Najpierw Andriej Karpow próbował oszukać sędziego na starcie i za to dostał upomnienie. Druga odsłona to 5:1 dla zielonogórzan. Arbiter Paweł Słupski zobaczył jednak, że taśma poszła nierówno, szybciej przy bandzie. I nakazał jeszcze jedną powtórkę, w której mieliśmy remis. Chyba sprawiedliwie, bo przy podwójnej wygranej Falubazu jednak Karpow znów kombinował na starcie.

W tym sezonie to stalowcy w końcówkach rozstrzygali na swoją korzyść losy spotkań. Dziś w Gorzowie właśnie wtedy mocno zaatakował Falubaz, naprawdę miał groźnych liderów. Nie było wielu mijanek. Tor za suchy, za twardy? Za to sprawa końcowego wyniku ważyła się do ostatnich chwil

– A my za długo sugerowaliśmy się udanym meczem przed tygodniem z Lesznem – przyznał kapitan Stali Przemysław Pawlicki, który w 15. wyścigu musiał wykonać akcję ratunkową, bo odbił się od bandy. Na szczęście tylko uszkodził hak, a nie dał się minąć świetnemu wcześniej Protasiewiczowi. – Nowy tor, pierwszy raz taka pogoda i zbyt dużo zagadek, niepewności – dodał Martin Vaculik, dziś trochę gapa na dystansie, przez co potracił punkty. – Mamy jednak remis, nie przegraliśmy, do tego jesteśmy znacznie mądrzejsi. To na pewno zaprocentuje w kolejnych meczach, w których mam nadzieję, że kibice tak wspaniale będą stali za nami murem. Poczułem dziś co to lubuskie derby. Coś wspaniałego.

Goście zapisali na swoim koncie dziewięć trójek, w 12. wyścigu zdecydowanie wygrał nawet junior Alex Zgardziński. Dlatego po derbowym remisie absolutnie nie mamy zamiaru rozdzierać szat, bo Stal ma przecież na koncie już 9 pkt, a domowego toru wciąż się uczy, o czym cały czas mówi trener Stanisław Chomski.

Zmarzlik stwierdził, że gdyby zdobył komplet, to Stal by ten mecz wygrała i dlatego jest niezadowolony. Taki to jest chłopak, z nim można przenosić góry... Walczymy dalej, teraz w Częstochowie.

GORZÓW – ZIELONA GÓRA:

  • 1. wyścig – 3:3 – Iversen, Hampel, Dudek, Sundstrom
  • 2. wyścig – 5:1 (8:4) – Szczotka, Karczmarz, Zgardziński, Burzyński
  • 3. wyścig – 4:2 (12:6) – Pawlicki, Doyle, Vaculik, Karpow
  • 4. wyścig – 3:3 (15:9) – Protasiewicz, Zmarzlik, Karczmarz, Zgardziński
  • 5. wyścig – 3:3 (18:12) – Hampel, Pawlicki, Vaculik, Dudek
  • 6. wyścig – 3:3 (21:15) – Zmarzlik, Karpow, Doyle, Szczotka
  • 7. wyścig – 3:3 (24:18) – Protasiewicz, Sundstrom, Iversen, Zgardziński
  • 8. wyścig – 3:3 (27:21) – Dudek, Zmarzlik, Karczmarz, Hampel
  • 9. wyścig – 3:3 (30:24) – Doyle, Sundstrom, Iversen, Karpow
  • 10. wyścig – 3:3 (33:27) – Protasiewicz, Vaculik, Pawlicki, Burzyński
  • 11. wyścig – 2:4 (35:31) – Doyle, Zmarzlik, Dudek, Sundstrom
  • 12. wyścig – 1:5 (36:36) – Zgardziński, Dudek, Pawlicki, Szczotka
  • 13. wyścig – 4:2 (40:38) – Vaculik, Protasiewicz, Iversen, Karpow
  • 14. wyścig – 1:5 (41:43) – Hampel, Dudek, Iversen, Vaculik
  • 15. wyścig – 4:2 (45:45) – Zmarzlik, Doyle, Pawlicki, Protasiewicz

CASH BROKER STAL GORZÓW – FALUBAZ ZIELONA GÓRA 45:45

STAL: Niels Kristian Iversen 7+2 bonusy (3,1,1,1,1), Linus Sundstrom 4 (0,2,2,0), Przemysław Pawlicki 8+1 (3,2,1,1,1), Martin Vaculik 7+1 (1,1,2,3,0), Bartosz Zmarzlik 12 (2,3,2,2,3), Alan Szczotka 3 (3,0,0), Rafał Karczmarz 4+3 (2,1,1).

FALUBAZ: Patryk Dudek 9+3 (1,0,3,1,2,2), Jarosław Hampel 8 (2,3,0,-,3), Jason Doyle 11+1 (2,1,3,3,2), Andriej Karpow 2 (0,2,0,0), Piotr Protasiewicz 11 (3,3,3,2,0), Alex Zgardziński 4 (1,0,0,3), Mateusz Burzyński 0 (0,-,0).

WYNIKI Z 6. KOLEJKI:

Cash Broker Stal Gorzów – Falubaz Zielona Góra 45:45, Get Well Toruń – ROW Rybnik 53:37, Betard Sparta Wrocław – Włókniarz Częstochowa 50:40, Fogo Unia Leszno – MrGarden GKM Grudziądz 52:38.

  • 1. Cash Broker Stal Gorzów 5 9 +27
  • 2. Betard Sparta Wrocław 5 8 +33
  • 3. Fogo Unia Leszno 5 6 +40
  • 4. Falubaz Zielona Góra 3 3 -20
  • 5. Get Well Toruń 5 2 -18
  • 6. ROW Rybnik 4 2 -10
  • 7. MrGarden GKM Grudziądz 4 2 -28
  • 8. Włókniarz Częstochowa 3 2 -24

Cztery najlepsze zespoły po fazie zasadniczej pojadą w play-off o medale. Ostatnia drużyna spadnie z ekstraklasy, przedostatnia będzie walczyć o utrzymanie w barażach.

MECZ ZALEGŁY Z 5. KOLEJKI:

piątek 2 czerwca

Włókniarz Częstochowa – Get Well Toruń

PROGRAM 7. KOLEJKI:

piątek 2 czerwca

godz. 18.30 nSport+ Falubaz Zielona Góra – Betard Sparta Wrocław

niedziela 4 czerwca

godz. 16 nSport+ MrGarden GKM Grudziądz – Get Well Toruń

godz. 20 nSport+ ROW Rybnik – Fogo Unia Leszno

godz. 20 Włókniarz Częstochowa – Cash Broker Stal Gorzów

Podane godziny rozpoczęcia meczów to czas startu zawodników do pierwszego biegu. Próba toru z udziałem żużlowców obu drużyn rozpoczyna się 30 minut wcześniej, a prezentacja zawodników 15 minut przed pierwszym wyścigiem.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej