To nie był dzień Piotra Pawlickiego, który w dwóch wyścigach w niemieckim Landshut nie zdobył żadnego punktu, ale od czego jest na rezerwie Fogo Power jego starszy brat Przemek. Kapitan Stali Gorzów razem z Bartoszem Zmarzlikiem stworzył piorunującą parę. Ich team firmowy jest blisko drugiego z rzędu zwycięstwa w SBP w klasyfikacji końcowej.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Najlepsi – zdecydowanie Polacy z Fogo Power. Tym razem rozpędzali się wolniej, w pierwszych trzech swoich wyścigach korzystali z pełnego składu. Przytrafiła im się nawet spora wpadka, bo przegrali 1:5 z Andrzejem Lebiediewem i Szymonem Woźniakiem, klubową parą Sparty Wrocław, a w SBP 2017 teamem Eko Dir.

Gdy jednak Zmarzlikowi i braciom Pawlickim uciekał nawet baraż, zaczęła się zabawa na poważnie. Piąty wyścig, szósty, baraż i wreszcie wielki finał – wszędzie 5:1 dla Bartka i Przemka. Fenomenalna jazda ze startu i na dystansie.

– Nie przegraliśmy turnieju od roku, a jest to zasługą naszego zgrania i zrozumienia. Mamy przewagę nad rywalami, aczkolwiek nie patrzymy na to i skupiamy się na kolejnych zawodach i końcowym triumfie w cyklu Speedway Best Pairs – powiedział Zmarzlik.

Największa niespodzianka – wymienieni wyżej Woźniak i Lebiediew. Kontuzji doznał Czech Vaclav Milik, nie dojechali do Landshut Maksym Drabik i Maciej Janowski, a jednak ta para młodych żużlowców pokazała bardzo dobrą jazdę i w klasyfikacji przejściowej wywindowała swój team na podium.

Najwięksi pechowcy – Nice Racing. W pierwszym ich starcie tuż przed metą prowadzącemu Adrianowi Miedzińskiemu popsuł się motocykl i ostatecznie zamiast trójki zapisaliśmy przy jego nazwisku zero. W 11. wyścigu „Miedziak” ponownie prowadził z Antonio Lindbackiem 5:1 i upadł nieatakowany.

Największe rozczarowanie – Monstery. W Niemczech w ogóle się nie pojawił Greg Hancock, a Chris Holder chyba za chwilę udusi swojego tunera. Przykro patrzeć jak tak znakomity żużlowiec męczy się na torze.

Zmarzlik wraz ze swoją ekipą pakował się i ruszał na Łotwę, gdzie w Daugavpils w sobotę odbędzie się trzecia w tym roku runda Grand Prix. Ostateczne rozstrzygnięcia w tegorocznym cyklu Speedway Best Pairs poznamy 17 sierpnia w Gnieźnie.

WYNIKI TURNIEJU W LANDSHUT:

FINAŁ: Fogo Power – Boll Team 5:1 (Prz. Pawlicki, Zmarzlik, G. Łaguta, Doyle)

BARAŻ: Fogo Power – Eko Dir Speedway Team 5:1 (Zmarzlik, Prz. Pawlicki, Woźniak, Lebiediew)

FAZA ZASADNICZA:

  • 1. Boll Team – 24 pkt: Jason Doyle 11+1 (1,3,2,-,2,3), Grigorij Łaguta 12+2 (3,2,1,3,3,d), Max Fricke 1 (1).
  • 2. Fogo Power – 22 pkt: Bartosz Zmarzlik 12 (3,1,-,2,3,3), Piotr Pawlicki 0 (-,0,0,-,-,-), Przemysław Pawlicki 10+4 (2,3,1,2,2).
  • 3. Eko Dir Speedway Team – 21 pkt: Szymon Woźniak 12+2 (2,2,2,3,2,1), Andrzej Lebiediew 9+1 (0,3,3,0,1,2).
  • 4. Nice Racing – 18 pkt: Antonio Lindback 10+2 (3,2,3,1,0,1), Adrian Miedziński 8 (0,3,u,2,1,2), Kacper Gomólski – nie startował.
  • 5. Trans MF Pro Race Team – 17 pkt: Martin Smolinski 5+1 (2,1,1,0,1,t), Leon Madsen 12+1 (1,0,3,3,2,3), Mark Riss – nie startował.
  • 6. City Team – 13 pkt: Kai Huckenbeck 4 (1,3,w,-,0,-), Erik Riss 7 (0,1,1,2,3,u), Tobias Kroner 2 (1,1).
  • 7. Monster Energy Speedway Team – 11 pkt: Chris Holder 6 (2,1,2,0,0,1), Paweł Przedpełski 5 (0,0,0,2,3,0).

KLASYFIKACJA PRZEJŚCIOWA SBP 2017:

  • 1. Fogo Power – 20 pkt
  • 2. Boll Team – 16 pkt
  • 3. Eko Dir Speedway Team – 9 pkt
  • 4. Nice Racing – 8 pkt
  • 5. Monster Energy Speedway Team – 7 pkt
  • 6. Trans MF Pro Race Team – 4 pkt
  • 7. City Team – 4 pkt
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej