Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W 2015 roku w Słońsku stilonowcy rozbili 5:0 A-klasowy Mieszko Konotop 5:0, a 12 miesięcy temu w Świebodzinie pokonali Falubaz Zielona Góra 3:1.

Na koniec poprzedniego sezonu Falubaz miał w rękach promocję do trzeciej ligi, gorzowianie żegnali się z tym poziomem rozgrywkowym. Okazało się, że na bardzo krótko. Zielonogórzanie są blisko utrzymania, a więc niedługo będziemy świadkami lubuskich derbów na trzecioligowym poziomie.

Dziś obie drużyny walczyły w Gorzowie w półfinale wojewódzkiego Pucharu Polski, którzy słusznie wszyscy nazywali przedwczesnym finałem.

Wrócili na trybuny kibice, dawno przy Olimpijskiej nie było ich tak wielu (ponad 700 osób). Na boisko nareszcie wróciła przyzwoita piłka nożna. Na to czekaliśmy, za tym tęskniliśmy. I uśmiechaliśmy się widząc, że za chwilę na wyższym poziomie Stilon faktycznie nie musi być taki ostatni, bo już teraz posiada naprawdę dobrą drużynę.

Falubaz miał przewagę i swoje bramkowe akcje tylko w pierwszych minutach. Z dalszej odległości strzelał Kacper Kochanowski, ale czujny golkiper gospodarzy Krystian Paszkowski wybił piłkę na rzut rożny, po którym jeszcze raz zagrozili zawodnicy z Zielonej Góry, ale tym razem zabrakło im celności.

Stilonowcy jakby adoptowali się do klasy rywala, bo przecież w czwartej lidze prawie za każdym razem wygrywają łatwo i bez większego wysiłku. W końcu jednak weszli na wymagane w tym pojedynku obroty i to przeciwnicy zaczęli mieć kłopoty.

Przez godzinę gorzowianie stwarzali dogodne okazje, w decydujących momentach nie było precyzji. W końcu w 62. min piłkę w polu karnym dostał doświadczony snajper niebiesko-białych Paweł Posmyk, zaczarował jednego z obrońców i huknął po ziemi z kilkunastu metrów, jak się okazało nie do obrony.

Worek z bramkami rozwiązał się. Mądrze ustawieni gospodarze, bez większych problemów rozbijający próby ataków zielonogórzan we wczesnej ich fazie, mieli okazje do kontry. W 84. min fantastycznie huknął pod poprzeczkę Filip Wiśniewski, w 90. min z zimną krwią sytuację sam na sam wykończył Michał Pakuła. A wcześniej jeszcze mogła być czwarta i piąta bramka dla Stilonu...

Gorzowianie mieli więcej sił, grali konsekwentnie w defensywie, a do tego z polotem i ciekawie w ataku, ich akcje były naprawdę urozmaicone i interesujące. Zdali prestiżową próbę z trzecioligowcem na piątkę. Teraz mają za zadanie tak się wzmocnić, aby takim wyzwaniom dawali radę co tydzień. Dziś parę razy z podziwem kręciliśmy głową widząc, ile Stilon może. Potrzebowaliśmy godnego rywala, aby pokazać moc.

– Momenty mieliśmy bardzo dobre, ale spodziewałem się jeszcze płynniejszej gry. Wiedziałem, że po przerwie, przy naszych mocnych impulsach z ławki, Falubaz już nam nie zagrozi. Jestem zbudowany dzisiejszym wsparciem kibiców – powiedział trener zwycięzców Adam Gołubowski, jak widać wymagający od swojego zespołu jak najwięcej. – Zakładaliśmy, że strzelimy gola w pierwszych 20 minutach, bo potem będzie już trudniej – dodał szkoleniowiec gości Jarosław Miś. – Z upływającym czasem granie w rytmie środa, sobota, niestety dało o sobie znać.

Finał lubuskiego Pucharu Polski odbędzie się w sobotę 24 czerwca o godz. 17 w Kostrzynie. Najlepszy w czwartej lidze Stilon zmierzy się z aktualnie piątym TS Przylep. 3 czerwca dojdzie do próby generalnej w Gorzowie, wtedy obie drużyny spotkają się w meczu ligowym. Jesienią na wyjeździe stilonowcy wygrali 7:4.

STILON GORZÓW – FALUBAZ ZIELONA GÓRA 3:0 (0:0)

BRAMKI: Posmyk (62.), Wiśniewski (84.), Pakuła (90.)

STILON: Paszkowski – Błajewski, K. Kaczmarczyk, Ogrodowski, Łaźniowski – Jakubowski (46. min Szałas), Maliszewski, Rymar (72. min Świtaj), Wiśniewski, Mrozek (72. min Pakuła) – Posmyk (79. min Nowak).

FALUBAZ: Budzyński – Borys, Ostrowski, Górski, M. Kaczmarczyk – Kobusiński (70. min Butowicz), Kochanowski (66. min Górecki), Ekwueme, Rybak (55. min Koppenhagen) – Chyrek, Babij (58. min Ziętek).

PÓŁFINAŁY LUBUSKIEGO PUCHARU POLSKI:

Stilon Gorzów – Falubaz Zielona Góra 2:0

TS Przylep – Lubuszanin Drezdenko 2:1

Finał odbędzie się w sobotę 24 czerwca w Kostrzynie.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.