Godziny pozostały do drugiego w tym roku turnieju cyklu Grand Prix. W sobotę o godz. 19 najlepsi żużlowcy na świecie będą walczyć na Stadionie Narodowym w Warszawie. Bartosz Zmarzlik na zawody w stolicy trafił pod ósemkę. Na starcie zobaczymy jeszcze czterech innych Polaków.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Start w 2. wyścigu spod samej bandy to nie jest zła wiadomość, bo choćby w ubiegłym roku zewnętrzne pola dawały zawodnikom wiele punktów. Już na początek Bartosz Zmarzlik będzie miał zacnych rywali. Od krawężnika zwycięzcę z Krsko, kolegę ze Stali Gorzów Martina Vaculika, Brytyjczyka Taia Woffindena oraz mającego apetyt na duży wynik Piotra Pawlickiego.

W tym sezonie GP nie ma wyścigów silniejszych i słabszych, bo stawka jest wyjątkowo mocna oraz wyrównana. Zmarzlikowi na dziś przede wszystkim brakowało jazdy w silnej stawce, plany żużlowców w kwietniu i pierwszych dniach maja bardzo komplikowała pogoda.

– Popatrzmy choćby na Wrocław, Bartoszowi czegoś tam brakowało, zupełnie nie mógł wyjechać ze startu – opowiadał trener Stali Stanisław Chomski. – Potem strasznie walczył na dystansie, pomógł drużynie w odniesieniu cennego zwycięstwa, ale w Grand Prix, w tak doborowej stawce, to może nie wystarczyć. Polacy zaatakują z aż pięć różnych stron, może się tym razem spełni marzenie kibiców, aby dla jednego z nich zaśpiewać na koniec Mazurka Dąbrowskiego, co się jeszcze na Stadionie Narodowym nie zdarzyło.

W przerwanym turnieju w 2015 roku najlepszy był Matej Zagar, przed rokiem zwyciężył Woffinden.

– Liczę, że dwóch, trzech z naszych znajdzie się w półfinałach, a to daje dużą szansę na finał i dobry tam wynik – przewidywał Marek Cieślak, szkoleniowiec polskiej kadry. – Każdy chciałby, aby 50 tysięcy ludzi zaśpiewało mu polski hymn, a tak przypuszczam pewnie by było. Spójrzmy jednak prawdzie w oczy. Kandydatów do zwycięstwa jest kilku i więcej niż rok temu. Do cyklu doszli naprawdę wartościowi zawodnicy. Atutem naszych jest waleczność i talent, ale to nie zawsze jest wystarczające do zwycięstwa.

LISTA STARTOWA TURNIEJU GP W WARSZAWIE:

1. Nicki Pedersen (Dania, numer na plastronie 12), 2. Greg Hancock (USA, 45), 3. Chris Holder (Australia, 23), 4. Maciej Janowski (Polska, 71), 5. Martin Vaculik (Słowacja, 54), 6. Piotr Pawlicki (Polska, 777), 7. Tai Woffinden (Wielka Brytania, 108), 8. Bartosz Zmarzlik (Polska, 95), 9. Przemysław Pawlicki (Polska, 16), 10. Fredrik Lindgren (Szwecja, 66), 11. Matej Zagar (Słowenia, 55), 12. Emil Sajfutdinow (Rosja, 89), 13. Jason Doyle (Australia, 69), 14. Patryk Dudek (Polska, 692), 15. Niels Kristian Iversen (Dania, 88), 16. Antonio Lindback (Szwecja, 85). REZERWOWI: 17. Krystian Pieszczek (Polska, 17), 18. Paweł Przedpełski (Polska, 18).

KLASYFIKACJA PRZEJŚCIOWA GP 2017: 1. Lindgren – 16 pkt, 2. Vaculik – 16, 3. Dudek – 13, 4. Doyle – 12, 5. Sajfutdinow – 12, 6. Hancock – 11, 7. Zagar – 10, 8. Iversen – 9, 9. Woffinden – 8, 10. Pawlicki – 7, 11. Zmarzlik – 6, 12. Holder – 6, 13. Janowski – 6, 14. Pedersen – 3, 15. Lindback – 2.

GRAND PRIX 2017:

  • 13 maja – GP Polski, Warszawa
  • 27 maja – GP Łotwy, Daugavpils
  • 10 czerwca – GP Czech, Praga
  • 24 czerwca – GP Danii, Horsens
  • 22 lipca – GP Wielkiej Brytanii, Cardiff
  • 12 sierpnia – GP Szwecji, Malilla
  • 26 sierpnia – GP Polski, Gorzów
  • 9 września – GP Niemiec, Teterow
  • 23 września – GP Szwecji, Sztokholm
  • 7 października – GP Polski, Toruń
  • 28 października – GP Australii, Melbourne

MONSTER ENERGY DRUŻYNOWY PUCHAR ŚWIATA 2017:

sobota 1 lipca, King’s Lynn (Wielka Brytania) – pierwszy półfinał: Wielka Brytania, Australia, USA, Czechy; wtorek 4 lipca, Vastervik (Szwecja) – drugi półfinał: Szwecja, Dania, Rosja, zwycięzca kwalifikacji; piątek 7 lipca Leszno (Polska) – baraż: drugie i trzecie drużyny z półfinałów; sobota 8 lipca, Leszno (Polska) – wielki finał: Polska, zwycięzcy obu półfinałów i barażu.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej