Obrończynie koszykarskiego mistrzostwa Polski w opałach. Ślęza Wrocław w swojej hali dwa razy pokonała Wisłę Kraków 71:65 i 73:57. Szczególnie w drugim spotkaniu krakowianki wyglądały na bezradne. Bez mocy, aby ponownie wyrwać złoto. Będą nowe mistrzynie kraju? Być może dowiemy się tego w następny weekend w Krakowie. W serii o brąz o krok od medalu są polkowiczanki.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Koszykarki Ślęzy jedyny raz najlepsze w Polsce były w 1987 roku. Dziś wrocławianki mają wiele mocnych argumentów, aby przynajmniej raz powtórzyć tamtą, piękną historię.

Ekipa trenera Arkadiusza Rusina pokazuje mistrzowski charakter. Już po czterech minutach pierwszego meczu straciła swoją najlepszą wysoką zawodniczkę Nikki Greene. W bojach z niezwykle silną fizycznie Wisłą to osłabienie wydawało się być kluczowe. Nic z tego. Są inne. Niespełna 23-letnia Holenderka Kourtney Treffers, 35-latka Agnieszka Majewska i świetnie znana w Gorzowie Agnieszka Kaczmarczyk (ma w dorobku wszystkie cztery ligowe medale, które do tej pory wywalczył nasz akademicki klub). Jakże teraz muszą się czerwienić ci, którzy zdążyli „Ciacho” już skreślić i pytać: kto to jest Kaczmarczyk? Agnieszka jest ważną postacią finałów, razem ze Ślęzą pięknie wojuje o ligowe złoto.

Wisła nie ma też takiej koszykarki jak Sharnee Zoll-Norman. Mały generał jeszcze raz pokazuje wielką klasę. W pierwszym spotkaniu wrocławianki ostro zaatakowały w trzeciej kwarcie (20:8), w drugim pojedynku nie dały już prowadzić krakowiankom ani sekundy.

– Przerwa przed kolejnym meczem jest dla nas za długa, bo chcielibyśmy od razu iść za ciosem – powiedział trener Rusin. – Mamy już plan na najbliższe dni, jak odpocząć i jak przygotować zespół. Jedziemy do Krakowa. Nie ukrywam, że chcemy tam skończyć ten finał.

– Musimy zmienić swoją mentalność, żeby wygrać tę rywalizację – przyznał trener Wisły Jose Ignacio Hernandez. – Jest ciężko, ale ważne, żebyśmy wierzyli. Nasz cel to wygrać dwa mecze w Krakowie i i wrócić do Wrocławia. Będzie ciężko, bo Ślęza gra bardzo dobrze, tak jak przez cały sezon. Musimy zmienić wiele rzeczy w naszej grze.

W serii o brązowy medal koszykarki CCC wygrały w Polkowicach z Artego Bydgoszcz 80:63 i 67:60. Ta seria może już się skończyć w najbliższą niedzielę.

Kolejny pojedynek lub pojedynki o złoto zaplanowane są na 29 i 30 kwietnia.

O ZŁOTO (do trzech zwycięstw):

19 kwietnia

Ślęza Wrocław – Wisła Can Pack Kraków 71:65 [1-0]

20 kwietnia

Ślęza Wrocław – Wisła Can Pack Kraków 73:57 [2-0]

29 kwietnia

Wisła Can Pack Kraków – Ślęza Wrocław [0-2]

Pozostałe terminy na rozstrzygnięcie finałowej serii to 30 kwietnia i 3 maja.

O BRĄZ (do trzech zwycięstw):

19 kwietnia

CCC Polkowice – Artego Bydgoszcz 80:63

20 kwietnia

CCC Polkowice – Artego Bydgoszcz 67:60

23 kwietnia

Artego Bydgoszcz – CCC Polkowice [0-2]

Pozostałe terminy na rozstrzygnięcie serii o brąz to 24 i 27 kwietnia.

KOLEJNOŚĆ NA DALSZYCH MIEJSCACH W BLK:

5. Energa Toruń

6. InvestInTheWest AZS AJP Gorzów

7. Pszczółka AZS UMCS Lublin

8. Basket 90 Gdynia

9. JAS FBG Zagłębie Sosnowiec

10. PGE MKK Siedlce

11. Cosinus Widzew Łódź

12. Ostrovia Ostrów

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej