Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Siałkowski pisze z sądu - najnowsze wieści z gorzowskiej wokandy

Marek Ł. działał w całej Polsce w latach 2009-2015. W tym czasie zamieszczał anonse w internecie, rozkochiwał kobiety, a później wyłudzał od nich pieniądze. Oszukał sześć kobiet - Monikę, Małgorzatę, Agnieszkę, Iwonę, Aleksandrę i Anetę. W sumie straciły 900 tys. zł. Wpłaciły mu te pieniądze, choć wcześniej nawet się z nim nie spotkały...

Mierzył się z zarzutami oszustwa, groziło mu do 10 lat więzienia.

"Tulipana" do sali rozpraw w Sądzie Okręgowym w Gorzowie Wielkopolskim doprowadziło dwóch policjantów. 40-letni mężczyzna w niczym nie przypominał opalonego, dobrze zbudowanego gościa z matrymonialnych anonsów w internecie. Na ulicy nie zwróciłby uwagi, na nosie miał okulary, ubrał się w dżinsową koszulę.

Przed salą zgromadził się tłum dziennikarzy. Śledzili każdy jego ruch. Marka Ł. przy drzwiach do sali witała jego córka. Policja pozwoliła, by nastolatka skradła mu pocałunek.

Wyrok w sprawie oszusta matrymonialnego Marka Ł., którego media ochrzciły już 'Tulipanem' z GorzowaWyrok w sprawie oszusta matrymonialnego Marka Ł., którego media ochrzciły już 'Tulipanem' z Gorzowa FOT. KAMIL SIAŁKOWSKI

Chwilę później Marek Ł. usłyszał wyrok. Sędzia Maciej Szulc skazał mężczyznę na pięć lat bezwzględnego więzienia. Zastrzegł przy tym, że mężczyzna będzie mógł wyjść na wolność najwcześniej po czteroletniej odsiadce. Mężczyzna musi też "naprawić szkodę" - oddać pokrzywdzonym kobietom pieniądze pochodzące z oszustwa.Najwięcej Monice - 617 tys. zł.

Proces w sądzie pierwszej instancji był niejawny, dziennikarze nie mogli wysłuchać uzasadnienia wyroku. 

Wiemy nieoficjalnie, że mężczyzna przyznał się do winy i - po negocjacjach ze stronami - złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze. Sąd przychylił się we wtorek do tego wniosku, zaakceptowanego wcześniej przez prokuratora i pełnomocnika pokrzywdzonych.

Wyrok nie jest prawomocny, ale strony najpewniej nie będą się od niego odwoływać.

Wyrok w sprawie oszusta matrymonialnego Marka Ł., którego media ochrzciły już 'Tulipanem' z GorzowaWyrok w sprawie oszusta matrymonialnego Marka Ł., którego media ochrzciły już 'Tulipanem' z Gorzowa FOT. KAMIL SIAŁKOWSKI

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.