"W sadzie na jabłoniach, jabłka się rumienią, pozbieramy je niebawem złocistą jesienią...:" - śpiewały gromko dzieci z Przedszkola Miejskiego nr 18 przy ul. Łużyckiej. Nie tak od razu i pewnie jeszcze nie tej jesieni, ale jabłka będą. Przy przedszkolu rosną od teraz dwie renety landsberskie, podarunek od spółki GRH.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Jabłonki są dwie, i to nie byle jakie. Żądne tam „no name” z marketu. To po pierwsze renety landsberskie, czyli gorzowskie, a po drugie od teraz mają swoją własne imiona: Łużyczanka, to ta rosnąca od strony ul. Łużyckiej, a Nadwarcianka, od strony bulwaru i Warty. Posadzili je wiceprezydent Radosław Sujak i Bogusław Bukowski, prezes Gorzowskiego Rynku Hurtowego wspólnie z przedszkolakami. To właśnie GRH od 2009 r. prowadzi konsekwentną promocję renety landsberskiej, jako pochodzącej z naszego miasta starej odmiany jabłoni.

Reneta Landsberska jest odmianą jabłoni domowej wyhodowanej w Landsbergu (dzisiejszy Gorzów Wlkp.) około 1840 r. radcę Theodora Heinricha Otto Burchardta, który był również sadownikiem amatorem. Pierwsze owoce zrodziła ona dopiero w 1852 r. tuż przed śmiercią hodowcy. W Polsce jabłoń Landsberska uchodzi za zabytek przyrodniczy i nie jest powszechnie uprawiana. Pojedyncze drzewa tej odmiany najczęściej można spotykać w ogródkach przydomowych.

Pierwszy założony po wojnie w Gorzowie Wlkp. sad renety landsberskiej powstał na terenie Zespołu Szkół Ogrodniczych w Zieleńcu jesienią 2009 r. Pomysłodawcami założenia sadu renety landsberskiej był Gorzowski Rynek Hurtowy S.A. oraz Urząd Miasta Gorzowa Wlkp. Sad liczy ok. 20 arów i jest świetnym miejscem na praktyczne zajęcia.

W kwietniu 2010r. zainicjowano akcję „Reneta Landsberska w gorzowskich przedszkolach". Pierwsze dwa drzewka posadzone zostały w Przedszkolu Miejskim nr 17 przy ul. Gen. Maczka oraz w Przedszkolu Miejskim nr 16 na ul. Wiejskiej. W „Szesnastce” dzieci co roku w jesienią obchodzą Dzień Renety Landsberskiej, zaś w „Siedemnastce” drzewka zyskały imiona Jaś i Małgosia.

– Reneta landsberska staje się elementem tożsamości GRH i lokalnych producentów, czyli również naszych akcjonariuszy. Chcemy wprowadzić na gorzowski rynek więcej sadzonek, aby każdy zainteresowany gorzowianin mógł posadzić sobie tę jabłoń w swoim ogrodzie czy na działce. W przyszłym roku na wiosnę będzie już 200 drzewek, w następnych latach tysiąc. To wiąże się też z genetycznym zbadaniem sadzonek, abyśmy mieli pewność, że hodujemy faktycznie renetę landsberską. Landsberska nigdy nie wejdzie do produkcji wysokotowarowej, na tonie ma szans. Ale to jest element lokalnej tradycji. sadowniczej. Taka sadzonka jest czymś więcej niż anonimowym patykiem, za nią stoi sto lat historii i ma swoje miejsce w tradycji – tłumaczy Bogusław Bukowski, prezes spółki.

Pięć kolejnych drzewek jabłoni zostało przekazanych również do Przedszkoli Miejskich nr 4 (ul. Kobylogórska), 17 (ul. St. Maczka) oraz 19 (ul. 9-go Maja).

Po sadzeniu jabłonek przedszkolaki miały poczęstunek. Oczywiście szarlotką i innymi jabłkowymi ciastami. Bo trzeba wiedzieć, że reneta landsberska swego czasu była jedną z najlepszych i najbardziej znanych odmian na przetwory i do wypieków.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem