Przygotowujący się do rywalizacji w lubuskiej czwartej lidze piłkarze Stilonu Gorzów ostatnio grają z mocniejszymi od siebie i te konfrontacje, na szczęście tylko towarzyskie, nie kończą się dla nich zbyt dobrze.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Gdy my spadaliśmy do czwartej ligi, rezerwy Śląska Wrocław były jedną z tych drużyn, które znalazły się nieco wyżej w tabeli, na miejscu dającym pozostanie w zupełnie zmienionej, pomniejszonej, o wiele mocniejszej trzeciej lidze.

Drugi zespół Śląska po pierwszej rundzie sezonu 2016/17 w grupie trzeciej jest na 14. pozycji, piątej od końca. Miejsce wyżej jest beniaminek Falubaz Zielona Góra. Z wrocławianami zagraliśmy towarzysko w Grodzisku Wielkopolskim i przegraliśmy 0:3, tracąc dwa gole do przerwy.

Sparingowe gry z Błękitnymi Stargard – aktualnie szósta drużyna drugiej ligi – to już tradycja kolejnych okresów przygotowawczych. W sobotę na boisku rywali wystawiliśmy mocny skład, graliśmy nieźle, mieliśmy swoje okazje na strzelenie bramek, ale ostatecznie i tu skończyło się na 3:0 dla mocniejszego przeciwnika.

Bilans Stilonu z dotychczasowych dziewięciu gier towarzyskich to dwa zwycięstwa, jeden remis i sześć porażek.

W najbliższą sobotę stilonowcy zagrają w Szczecinie z 13. zespołem drugiej grupy trzeciej ligi Vinetą Wolin. 11 marca wracamy do gry o stawkę, wtedy w 1/8 lubuskiego Pucharu Polski zmierzymy się z Tęczą w Krośnie Odrzańskim. Tydzień później już w lidze czeka nas wyjazd do Santosu Świebodzin.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej