Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

O zdarzeniu poinformował na Facebooku prezydent Gorzowa Jacek Wójcicki. – Amerykanie zahaczyli o Gorzów. Dosłownie jedno z aut nie zmieściło się na zakręcie i rozpruło bak o naszą barierę na ul. Sulęcińskiej – napisał prezydent.

 

Do kolizji doszło w niedzielę ok. godz. 16. Na miejsce przyjechała Żandarmeria Wojskowa, policja i straż pożarna. Strażacy usunęli paliwo, które znajdowało się w uszkodzonym baku, a także zdążyło wyciec na drogę.

– Przyczyny zdarzenia bada Żandarmeria Wojskowa. Policjanci zabezpieczali jedynie miejsce zdarzenia – mówi st. sierż. Grzegorz Jaroszewicz z zespołu prasowego lubuskiej policji.

To kolejne w ostatnim czasie zdarzenie z udziałem żołnierzy amerykańskich, do którego doszło w Lubuskiem. Najgłośniejsze miało miejsce w zeszłą sobotę (informowały o nim m.in. dzienniki „New York Times” i „Washington Post”) na drodze krajowej nr 27 pod Zieloną Górą. Z drogi w okolicy miejscowości Piaski wypadła wtedy wojskowa ciężarówka, z której wysypały się pociski do czołgów. Dwóch żołnierzy USA zostało rannych.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.