Aż 16 zawodników, wśród nich także dwóch przedstawicieli AZS AWF Gorzów - olimpijczyk Paweł Kaczmarek i Bartosz Jonkisz, pracowało w Jakuszycach pod wodzą nowego trenera kadry Mariusza Słowińskiego. Kajakarze potrzebowali nowego otwarcia. Ich ambicją jest powrót w najważniejszych imprezach do walki o medale.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Na igrzyska w Rio de Janeiro z kajakarzy zakwalifikował się tylko najmłodszy Paweł Kaczmarek z gorzowskiego klubu, a Rafał Rosolski, nasz wychowanek od kilku lat startujący w barwach Białegostoku, skorzystał z oferty „last minute”, zajął jedno z olimpijskich miejsc zwolnionych po dyskwalifikacjach w innych federacjach za doping. Polacy nie odegrali jednak w Brazylii znaczącej roli. Dwa medale przywiozły nasze kajakarki – w jedynce i dwójce.

Trener Mariusz Słowiński rozpoczął współpracę z Polskim Związkiem Kajakowym po kilkuletniej przerwie, na zgrupowanie w Jakuszycach powołał aż 16 zawodników. – Polskie środowisko kajakowe oczekuje medali na najważniejszych imprezach międzynarodowych, żeby ścigać się o medale trzeba awansować do finału – powiedział nowy szkoleniowiec. – Jeżeli odpadamy w eliminacjach, czy półfinałach, to znaczy, że musimy więcej lub mądrzej pracować, by osiągnąć zamierzony cel. Na to wszystko składa się wiele czynników. Moja strategia, jako trenera to wspólna drużyna. Zawodnicy, trenerzy, lekarze, działacze, którzy świadomie i profesjonalnie dążą do określonych celów. Drużyna, która trudności rozwiązuje wspólnie, a sukcesami dzieli się z innymi. Większość ekip na świecie trenuje podobnie. Każdy pływa, realizuje zajęcia na siłowni, biega. Jedni wygrywają, a inni nie. Większość rezerw jest w naszych głowach. Nie ma rzeczy niemożliwych, trzeba się odblokować i być na tak.

W Jakuszycach kajakarze biegali na nartach po 20 km, kolejne godziny spędzali na siłowni. Nie zapominali też o wiosłowaniu. Ergometry kajakowe uzupełniały mikrocykl przez trzy godziny w tygodniu. – Duże znaczenie miały zajęcia z dietetykiem, panem Robertem Chwiałkowskim, który nakreślił zawodnikom drogę i pokazał wskazówki, które są niezbędne, by zdrowo i mądrze się odżywiać – opowiadał trener Słowiński.

Kolejne zgrupowanie zacznie się 4 lutego, będzie ono trwało trzy tygodnie. – Nikt nie ma zagwarantowanego udziału w kolejnych treningach, wszyscy zawodnicy walczą i rywalizują na zajęciach, podnosząc swoje umiejętności. Mamy szeroką listę, którą zamierzamy przetestować na kolejnych zgrupowaniach klimatycznych, by mieć pełen obraz, jakimi zawodnikami dysponuje polskie kajakarstwo – dodał szkoleniowiec.

Więcej o pracy nowego trenera polskich kajakarzy pisze Beata Sokołowska-Kulesza.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej