Dziś* Andrzej Szmit, który jako dyrektor gorzowskiego pogotowia odpowiada też za ambulatorium przy ul. Piłsudskiego, musi podjąć męską decyzję. I raczej nie ma wyjścia - powinien poważnie rozważyć rezygnację z usług doktor H. * Pisałem tekst 13 stycznia. 11 dni później dyrektor rozwiązał umowę z doktor H.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

I nie chodzi tu wcale o „międzynarodowe epizody” i – delikatnie rzecz ujmując – barwną przeszłość tego lekarza, którą „odkryli” właśnie dziennikarze ze średniej wielkości miasta nad Wartą. Przeszłość H. (a wcześniej Lindy A. i Zbigniewa P.) dyrektor Szmit zna od połowy 2015 r. Przyniosłem mu wtedy wydruki artykułów autorstwa Katarzyny Surmiak-Domańskiej: „Poszukiwany, poszukiwana” z Wysokich Obcasów, a także tekst „Cała doktor Linda!” z Dużego Formatu. Oba z... 2005 roku.

Andrzej Szmit zrobił wielkie oczy – pamiętam to jak dziś. Wtedy (dwa miesiące po zatrudnieniu H. w ambulatorium nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej) uznał jednak, że nowej lekarce trzeba dać szansę.

Rozumiem: fakt, że pani H. parę dekad temu była Zbigniewem (przeszła operację zmiany płci) może rozgrzewać głowy małomiasteczkowej publiki. Choć nie miała takich uprawnień, w Nowej Zelandii przed laty podawała się za psychiatrę. To bulwersuje, ale pamiętajmy, że formalnie ten kraj nigdy nie wystąpił o ekstradycję kobiety, bo nie ma tam postawionych żadnych zarzutów. H. pracowała też w szpitalu psychiatrycznym w Tworkach niedaleko Warszawy. I reakcja (żadna) tamtej placówki, opisana zresztą w „Wyborczej”, może szokować.

Do Gorzowa niespełna 70-letnia kobieta przyjechała przed dwoma laty już jako lekarka interny, czyli zgodnie ze specjalizacją, którą ukończyła na Akademii Medycznej w Lublinie. Nie było więc – i tu zgodzę się z doktorem Szmitem – podstaw, by z jej usług rezygnować. Lekarze generalnie nie garną się do pracy w ambulatorium nocnym, a H. była chętna, brała mnóstwo dyżurów.

Są lepsi i gorsi budowlańcy, są lepsi i gorsi dziennikarze, są wreszcie lepsi i gorsi lekarze. Większość z Polaków pewnie powie, że napisze lepszy artykuł, że lepiej pomaluje sufit, że samemu lepiej wybierze sobie lek, który mu pomoże.

Wpisy o błędnych – zdaniem pacjentów – decyzjach doktor H. pojawiały się na różnych forach, m.in. na Facebooku, już od kilku miesięcy. Ludzie mówili, że lekarka ma dziwny sposób bycia itp. To były jednak głównie odczucia. Teraz do dyrektora pogotowia trafiło już 10 oficjalnych skarg od pacjentów, z imienia i nazwiska. Słusznie Andrzej Szmit wszczął postępowanie wyjaśniające, które niebawem może się zamienić w postępowanie dyscyplinarne.

Na jaw wychodzą bowiem sprawy poważne. U jednego z pacjentów H. miała zdiagnozować problemy z kręgosłupem, tymczasem mężczyzna miał już wtedy ostrą niewydolność nerek, zmarł kilkadziesiąt godzin później... Od kilku dni głośno jest o tym, że u małego dziecka H. nie rozpoznała zapalenia płuc, potrzebna była pilna wizyta w szpitalu, w ostatniej chwili udało się dziecko uratować przed sepsą.

To są sprawy, których dyrektor Szmit nie może zbagatelizować. Powinien podjąć męską decyzję. Choć niewykluczone, że wcześniej męską decyzją podejmie doktor H. I zrezygnuje. Jak to robiła wcześniej, gdy zaczęły się nią interesować media.

PS

W drugiej połowie stycznia lekarka została zawieszona w obowiązkach służbowych, do czasu wyjaśnienia sprawy. W dniu 24 stycznia pogotowie rozwiązało umowę z doktor H. Powodem były skargi pacjentów.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Bylam w grudniu u tej lekarki, troche bylam zaskoczona ze nie wstala zza biurka i nie obejrzala mojego "problemu" (uraz na wysokosci zeber), ale w sumie nie mam zastrzezen. W szpitalu na Dekerta tez nikt mnie badal ograniczajac sie do odeslania na Pilsudzkiego. Uwazam, ze ta obecna "afera" jest raczej kreowana na sensacje, ludzie tego potrzebuja...
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Hmm...pan dyr. Szmit to ma nieklawe życie i problemów moc. Jeśli nie doktor bez żadnej specki to znowu ze specką, ale w zasadzie to bez znaczenia, bo efekt ten sam, czyli zagrożenie dla pacjentów pechowców. Nie wiem co lepiej, trafić na starszą panią (ca. 70 letnią) albo na lekarza i dentystę, w jednym, bez specki, jak to drzewiej bywało. Moim zdaniem ta pani doktor, w tym wieku, do takiej pracy nie powinna być dopuszczona ! To jakaś paranoja, gdzie jest odpowiedzialność pracodawcy ? W tej sytuacji ubieranie się w piórka "wyciągacza konsekwencji" to żenada panie Szmit. Niestety to problem systemowy polskiej służby zdrowia, tylko co to obchodzi nas pacjentów. Słowo do pana redaktora.....chyba pan się zakręcił na maxa w tej pogoni za sensacją.....co ma zmiana płci kogokolwiek do jego pracy i obowiązków służbowych....czy panu ktoś w gacie i pod łóżko zagląda? Chce pan sensacji ? proszę .....w temacie lekarskim także jak najbardziej. Może zajmie się pan lekarzami, którzy przyjeżdżają do Polski z Ukrainy, Białorusi, Rosji i podejmują tu pracę jako lekarze. Znam kilka przypadków takich "specjalistów", również pracujących na SOR-ach i Pomocach Doraźnych w naszym województwie. To jest dopiero zgroza niekompetencji, głupoty i tępoty. Zagrożenie dla pacjentów - nieustanne ! Są także specjaliści pracujący w szpitalach - kolejna zgroza. Brak standardów, niewiedza i chamstwo pomieszane z brakiem pokory. Niech Pan łaskawie prześledzi temat i miejsca, dużo do pisania, a temat moim zdaniem bardziej gorący aniżeli opisany przez Pana, choć także ważny. Dla mnie jednak zawsze w aspekcie pracodawców takich "specjalistów".....co ciekawe nierzadko bez dostatecznej znajomości języka polskiego....ot takie smaczki.
    @ptaptek Przejdz sie na Pilsudzkiego pod jakims pozorem, lekarka nie jest "stara baba", wyglada doskonale. Dyskryminowanie ludzi z tytlulu ich wieku jest po prostu dowodem glupoty (sorry) ; moj lekarz ma lat 79 i lepszego nie mialam. Zobaczymy jak zmieni ci sie punkt widzenia jak osiagniesz podobny wiek. No tak; ale to kraj, gdzie ludzie marza o wczesnej emeryturze, glownie po to by siedziec przy oknie a po poludniu przed telewizorem. I liczyc pieniadze czy starczy do nastepnego m-ca.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    @lebonheur piszesz ..sorry ...o głupocie ale sam czytać ze zrozumieniem nie potrafisz ...sorry :)...otóż rzecz w tym, że w takim wieku nikt nie powinien pracować w nocy, na nocnym dyżurze. Jeśli nie czujesz zagrożenia w przypadku swojego lekarza to super. Ja także znam lekarzy w wieku głęboko emerytalnym, którzy pod każdym względem zaginają młodszych kolegów.....jednak nie do pracy w nocy. Tak swoją drogą dlaczego w głębokim wieku emerytalnym ludzie ci podejmują pracę ? jednak wiedzy w " temacie" sorry nie masz.....no nie musisz i ......chyba jednak nie lubisz suwerena z jego pis-prezydentem dobrej......hmmm. Pozdrawiam
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Czy są lekarze z których wszyscy są zadowoleni? Obawiam się, że nie... po prostu nie da się zdiagnozować pacjenta "na oko", a taki standard panuje w Polsce na nocnych dyżurach... Jeżeli chodzi o transseksualizm lekarki, to nie wiem co napisać. Naprawdę Panie Siałkowski? Gazeta Wyborcza atakuje kogoś za zmianę płci? Sufit Wam tam na głowę nie spadł? to chyba nawet Gazeta Polska nie używa takich argumentów. Hańba! Dodam tylko, że jestem osobą o prawicowych poglądach...
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Ludzie ktorych informacje ujawniono wyrazili na to zgode :) bylam u tej Pani dwa razy na wizycie z corka I dwa razy skonczylo sie szpitalem raz sepsa I zapaleniem opon mozgowych
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Polowanie z nagonką? Są pretensje pacjentów, będą być może jakieś zarzuty, będą decyzje. Nagonka dziennikarzy nie robi dobrego wrażenia, a podawanie wrażliwych informacji prywatnych, to już jak najgorsze. Nie wiem czy dziennikarze sami nie przekroczyli prawa, bo zasady to na pewno.
    @real_marek szukanie taniej sensacji , o ile tu z sensacja mamy do czynienia. Lekarka nie byla karana, ale w Polsce pojdzie pod pregierz.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0