Prezydent Jacek Wójcicki zapowiada, że hala sportowa na 5 tys. miejsc będzie gotowa do końca 2019 roku. Obecnie trwają pracę nad koncepcją. Minister sportu Witold Bańka złożył dziś w Gorzowie ważną deklarację: - Jesteśmy w stanie sfinansować połowę kosztów tej inwestycji.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Słowianka, która prowadzi tę inwestycję, oraz prezydent i gorzowscy radni są zgodni: hala powinna powstać w niecce wzdłuż łuku ul. Słowiańskiej (tereny między kładką a marketem Tesco). Tak, by nie wycinać drzew w parku Słowiańskim. Wstępne założenia tej koncepcji już są znane. Dokument w ostatecznym kształcie do połowy marca ma przygotować Biuro Architektoniczne MD Polska ze Szczecina.

Szacuje się, że hala sportowo-widowiskowa na 5 tys. miejsc siedzących będzie kosztowała ok. 60 mln zł. To koszt budowy samego obiektu i przyległych do niego parkingów oraz utworzenie ciągu widokowego i spacerowego od Słowianki przez park do hali. Koncepcja zakłada też budowę nowego ronda na ul. Słowiańskiej (niedaleko kładki na os. Staszica).

Miasto planuje rozstrzygnięcie przetargu na budowę hali na przełomie 2017 i 2018 r. – Wiosną 2018 roku budowa powinna ruszyć. Chcielibyśmy wybudować halę do końca 2019 roku – mówi Jacek Wójcicki, prezydent Gorzowa.

W środę koncepcję zaprezentowano ministrowi sportu i turystyki. – Hala w Gorzowie jest wpisana do wieloletniego planu inwestycji strategicznych dla polskiego sportu i z tego absolutnie się nie wycofaliśmy. Czekamy na dokumentację, na dopełnienie kwestii formalno-prawnych ze strony samorządu. Wtedy dopiero będziemy mogli podać dokładną kwotę resortowego wsparcia. Możemy takie inwestycje dofinansować na poziomie 50 proc. wartości – zadeklarował minister Witold Bańka.

– Szansa na takie dofinansowanie zdarza się naprawdę rzadko i grzechem było, gdybyśmy z niej nie skorzystali. 30 mln zł wkładu własnego to dużo, ale rozłożymy to na lata. Niewykluczone, że w części sfinansujemy tę inwestycję z kredytu – zapowiada prezydent Wójcicki.

Dodatkowo miasto chce na stadionie Warty wybudować tartanowy obiekt dla lekkoatletów z widownią na 2 tys. miejsc. Inwestycję za 8 mln zł w połowie sfinansowałoby ministerstwo. – To nowy pomysł. Chcemy wykorzystać fakt, że sprzyja nam klimat polityczny – mówią nam nieoficjalnie urzędnicy.

Poniżej prezentujemy nagranie briefingu prasowego z udziałem ministra sportu.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Hala będzie nas cieszyć oczywiście, ale mnie cieszy szczególnie decyzja o oszczędzeniu parku. Mój typ na lokalizację hali był jeszcze wyżej - między stadionem a osiedlem europejskim, tam by było idealnie, ale wszystkiego widać mieć nie można.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Ten "sprzyjający klimat polityczny" ma imię i nazwisko: Elżbieta Rafalska. Niezależnie od tego, co myślimy o poczynaniach PiS - brawo, pani Elu!
    już oceniałe(a)ś
    0
    0