Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Gorzów i dziennikarze "Wyborczej" bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku i gorzow.wyborcza.pl!

Gdynia, Polkowice, Łódź, Toruń, Bydgoszcz, Lublin, a teraz Wrocław... Nikt nie potrafi cokolwiek wyrwać z gorzowskiej twierdzy. Cieszy, że znów możemy tak mówić o naszej hali. Starcie ze Ślęzą było arcytrudne, ale czy ktoś spodziewał się, że pojedynek z rywalkami z bilansem 9-2 będzie łatwiejszy?

Nasze akademiczki zasłużyły na ten sukces, bo cały czas w tym meczu były minimalnie z przodu. Jeśli Ślęza wychodziła na prowadzenie to zaraz je z powrotem wyrywaliśmy. I znów w różnych momentach tego pojedynku mieliśmy swoich innych bohaterów. Katarzyna Dźwigalska bardzo utrudniała życie w obronie Sharnee Zoll, gdy trzeba było, swoimi niekonwencjonalnymi rzutami zaskakiwała rywalki Stephanie Talbot, niezwykłą waleczność i arcyważne punkty dołożyła z rezerwy Paulina Misiek. Tam również zaczynała mecz inna koszykarka, której należy się osobne, duże wyróżnienie. To były chyba najlepsze 24 minuty Katarzyny Jaworskiej w ekstraklasie. Miała kłopoty z faulami tak jak Magda Szajtauer, ale ostatecznie obie Polki dotrwały prawie do końca spotkania. Kasia zdobyła 8 pkt, trafiła dla AZS AJP jedyną trójkę w tym meczu, swoją pierwszą na boiskach kobiecej elity...

Na końcu nad wszystkim sprawowała pieczę profesor Courtney Hurt. Znów w meczu "na szczycie" przyćmiła resztę. Trafiła 11 z 15 rzutów z gry, dołożyła 8 zbiórek. To wielkie szczęście, że takiego formatu gracz trafił do Gorzowa. Ta drużyna już regularnie pokazuje, że zasługuje na miejsce w czołówce ligi, nie daje się poskromić żadnemu papierowemu faworytowi.

Każdy coś po gorzowskiej stronie pozytywnego dokładał w tym meczu, dlatego tym razem nie przeżyliśmy poważnego tąpnięcia naszej dyspozycji, wygraliśmy trzy kwarty, jedną przegraliśmy, ale za każdym razem różnice były minimalne. Właśnie wynik poszczególnych części tego spotkania świadczy o jego poziomie i zaciętości. Największym problemem Ślęzy były... rzuty osobiste. 16 trafionych na 31 prób - kompromitujący wynik, po prostu wpychający wygraną w ręce AZS AJP (gospodynie - 15/19).

Gdy na minutę przed końcem Hurt popisała się jeszcze jedną, piękną akcją 2+1, wygrywaliśmy 67:58. Amerykanka rozłożyła ręce w geście zwycięstwa, a hala po prostu oszalała. Wrocławianki walczyły jednak do końca, maksymalnie wydłużyły to spotkanie. Wyrwały dwie piłki, odrobiły część strat. To jednak gorzowianki znów są w sportowym niebie!

W środę kończymy ligowy rok pojedynkiem z Basketem w Gdyni, który wygrał w Sosnowcu i awansował na ósme miejsce w tabeli.

INVESTINTHEWEST AZS AJP GORZÓW - ŚLĘZA WROCŁAW 68:63

KWARTY: 20:19, 17:14, 14:15, 17:15.

AZS AJP: Hurt 24, Talbot 13, Seekamp 4, Dźwigalska 3,Szajtauer 2 oraz Misiek 14, K. Jaworska 8 (1x3).

ŚLĘZA: Kastanek 11 (2x3), Zoll-Norman 11, Kaczmarczyk 10 (2), Greene 10, Skobel 6 (1) oraz Śnieżek 7, Majewska 7, Rymarenko 1.

WYNIKI Z 12. KOLEJKI:

InvestInTheWest AZS AJP Gorzów - Ślęza Wrocław 68:63, PGE MKK Siedlce - Wisła Can Pack Kraków 66:72, Artego Bydgoszcz - Pszczółka AZS UMCS Lublin 58:63, JAS FBG Zagłębie Sosnowiec - Basket 90 Gdynia 61:80, Energa Toruń - Ostrovia Ostrów 66:48, Cosinus Widzew Łódź - CCC Polkowice 74:71.

Osiem czołowych drużyn zagra w play-off o mistrzostwo Polski. Pozostałe zespoły kończą sezon po fazie zasadniczej.

PROGRAM 13. KOLEJKI (środa 21 grudnia): Basket 90 Gdynia - InvestInTheWest AZS AJP Gorzów (godz. 18), Cosinus Widzew Łódź - PGE MKK Siedlce, CCC Polkowice - Energa Toruń, Ostrovia Ostrów - JAS FBG Zagłębie Sosnowiec, Ślęza Wrocław - Artego Bydgoszcz, Pszczółka AZS UMCS Lublin - Wisła Can Pack Kraków.

Zagramy o Puchar Polski. Final Six odbędzie się w Krakowie?

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.