Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W 2016 roku w powiecie gorzowskim doszło do 34 wypadków z udziałem pieszych, w których zginęły cztery osoby, a 32 zostały ranne. Zdarzeń jest więcej niż w analogicznym okresie rok wcześniej. Więcej jest - niestety - także ofiar śmiertelnych.

Tylko w ciągu kilku ostatnich dni w samym Gorzowie doszło do trzech wypadków z udziałem pieszych. Dwa z nich wydarzyły się na ul. Wyszyńskiego na wyznaczonych przejściach dla pieszych. 6 grudnia młody kierowca jeepa potrącił 13-latkę. Dzień później kilkaset metrów dalej 74-letni kierujący fordem uderzył w 52-latkę. Piesze przeżyły, ale ze złamaniami kończyn zostały odwiezione do gorzowskiego szpitala. Kolejny z wypadków wydarzył się 1 grudnia na przejściu nieopodal Kupca Gorzowskiego na osiedlu Górczyn. Starsza kobieta została potrącona przez ciemny pojazd. Ma liczne obrażenia. Policja szuka świadków zdarzenia.

Dla funkcjonariuszy gorzowskiej drogówki poprawa bezpieczeństwa osób pieszych to jeden z priorytetów w okresie jesienno-zimowym. Krótkie dni nie sprzyjają bezpieczeństwu pieszych. Cytując klasyka: to oczywista oczywistość.

- Szybko zapadający zmrok powoduje, że przechodzące przez jezdnię osoby są słabo widoczne. Sytuacji nie poprawia odzież w ciemnych kolorach. Policjanci namawiają, aby elementy odblaskowe nosić także w terenie zabudowanym. Poza nim piesi nie mają innej możliwości - przepisy jasno precyzują, że odblaski nosić musi każdy. Są jednak wyjątki: pieszy może poruszać się po zmierzchu poza obszarem zabudowanym bez elementów odblaskowych, jeżeli znajduje się na drodze przeznaczonej wyłącznie dla pieszych lub na chodniku - wylicza starszy sierżant Grzegorz Jaroszewicz z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim.

Warto jednak zaznaczyć, że piesi na drodze mają swoje obowiązki. Podobnie jak kierowcy, muszą zachować szczególną ostrożność. Piesi mają pierwszeństwo, kiedy są już na przejściu. Warto jednak obserwować nadjeżdżające pojazdy.

- Nie mamy pewności, czy kierowca samochodu w porę nas zauważy. Krótką drogą do potrącenia jest sytuacja, w której pieszy wchodzi na jezdnię zza przeszkody czy bezpośrednio pod jadący pojazd. Kierowca nie będzie miał czasu, aby zatrzymać auto. A dodatkowo w okresie jesienno-zimowym droga hamowania może się wydłużyć przez mokrą lub oblodzoną nawierzchnię - tłumaczy Jaroszewicz.

Policja podkreśla: nieodpowiedzialni kierowcy i lekceważący przepisy piesi będą karani mandatami. W razie rażącego naruszenia przepisów sprawa może trafić nawet do sądu.

Obserwuj moją stronę na Facebooku!

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.