Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Co to kutja to oczywiście wiadomo każdemu, choć na przykład już dla Wielkopolanina to taka sama egzotyka jak wileńskie śliżyki, czyli ciasteczka wymieszane z makową masą. Na każdej Wigilii Narodów i Kultur zawsze można dowiedzieć się czegoś nowego, choć tradycje się nie zmieniają, a to przecież już X edycja tego przedświątecznego spotkania.

Gdzież indziej można świętować wspólnie i radośnie, bez uprzedzeń: Ukraińcy wraz z polskimi Kresowianami, Żydzi razem z Łemkami, Cyganie z Góralami Czadeckimi? Gdzież indziej obok opłatka można przełamać się tez chanukową macą, zjeść i polskie pierogi, żydowskie latkes i wileńskie bliny?

To wszystko jednak tylko zwieńczenie serdecznego spotkania narodów i kultur przy jednym stole: oczywiście przy opowieściach i wspólnym śpiewaniu.

Gospodarzami "Wigilii Narodów" są tradycyjnie gorzowscy Cyganie i Stowarzyszenie Miłośników i Twórców Kultury Cygańskiej im. Papuszy. Od samego początku co roku gorzowskie wigilie prowadzi w góralskiej gwarze "Gazda", czyli warszawski aktor Stanisław Jaskułka.

Specjalnym gościem tegorocznej wigilii był zespół folklorystyczny "Zbrucz" z Tarnopola. Przyjechali też z Dolnego Śląska w pięknych strojach członkowie zespołu "Warzęgowianie".

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.