Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Ta afera miała wstrząsnąć środowiskiem sportowym w Gorzowie. W marcu ub. roku obecny zarząd klubu MKP Słowianka pod kierownictwem prezesa Przemysława Wilanta zgłosił w prokuraturze sprawę nieprawidłowości w finansach klubu przed 2014 r. Działacze podejrzewali, że poprzednia ekipa mogła się dopuścić przestępstw nadużycia uprawnień, a nawet przywłaszczenia pieniędzy klubowych. Do takich wniosków działacze doszli po kontroli finansów klubu, którą zlecili prywatnej firmie.

Wątek "okradania klubu" upadł w czasie śledztwa.

Bałagan w rachunkach

Ale w zawiadomieniu przedstawiciele nowego zarządu MKP pisali także o "uzasadnionym podejrzeniu" złamania szeregu przepisów Ustawy o rachunkowości. Zdaniem działaczy, dokumentacja miała być prowadzona nierzetelnie i niezgodnie z prawem.

Gorzowska policja zajęła się sprawą niespełna 20 miesięcy temu. Po analizie dowodów powołano biegłego z dziedziny rachunkowości, któremu zlecono przygotowanie opinii na podstawie klubowych dokumentów. Poznaliśmy pierwsze efekty śledztwa.

Zarzut usłyszał 56-letni Krzysztof S., wieloletni trener pływania i wiceprezes klubu MKP Słowianka Gorzów, a do niedawna także członek zarządu Polskiego Związku Pływackiego.

- Zarzut dotyczy przestępstwa nierzetelnego prowadzenia księgowości - z art. 77 pkt. 1 Ustawy o rachunkowości. Będąc osobą odpowiedzialną, w okresie od 2010 r. do 2014 r. dopuścił do prowadzenia ksiąg rachunkowych klubu niezgodnie z przepisami ustawy. Czyn ten jest zagrożony karą grzywny lub karą pozbawienia wolności do dwóch lat - informuje prokurator Roman Witkowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wielkopolskim.

Adwokat Sławomir Stryjakiewicz, reprezentujący obecny zarząd klubu MKP Słowianka, kwituje krótko: - Bałagan w papierach był skandaliczny, a jego skala porażająca.

Trener nie komentuje

Krzysztof S., podczas przesłuchania w komendzie, nie przyznał się winy.

W rozmowie z dziennikarzem "Wyborczej" podkreślił, że nie ma sobie nic do zarzucenia i "nikt nic nie ukradł". Dziś nie chciał komentować sprawy. - Szerzej odniosę się do niej w późniejszym czasie - powiedział nam S.

Sprawa jest rozwojowa. Wiemy nieoficjalnie, że zarzuty mogą usłyszeć inne osoby związane w przeszłości z klubem MKP Słowianka.

W tle sprawy jest konflikt między klubem MKP Słowianka a powołanym w Gorzowie blisko dwa lata temu nowym klubem pływackim, w którym S. jest trenerem.

Obserwuj moją stronę na Facebooku!

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.