Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Gorzów i dziennikarze "Wyborczej" bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku i gorzow.wyborcza.pl!

- To świetna sprawa, jeśli mi tylko czas pozwoli, z pewnością spotkam się z kolegami także w kolejnych latach - tak reklamuje Handball Gorzów Cup jeden z naszych rodzynków w męskiej ekstraklasie piłkarzy ręcznych Wojciech Gumiński, obecnie zawodnik Legionowa. - Dla mnie największą wygraną jest to, że wszyscy mówili już o kolejnym turnieju. Świetnie było się spotkać w takim gronie - to słowa Kamila Hanuszczaka, organizatora tego wyjątkowego spotkania pokoleń na boisku, który zaprasza na piątą edycję turnieju. Tym razem w świąteczny poniedziałek 26 grudnia.

Zagra osiem drużyn i niezdecydowani muszą się spieszyć, bo prawie wszystkie miejsca są już zajęte. W każdym zespole może być maksymalnie dziesięciu zawodników (nie ma podziału na mężczyzn i kobiety), czwórka z nich to mogą być gracze aktywni, a pozostali to amatorzy. Zgłoszenia są przyjmowane za pośrednictwem facebookowego profilu Handball Gorzów Cup.

Wszystkie drogi prowadziły do hali. "Pielęgnujcie te bezcenne więzi" [ZDJĘCIA]

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.