Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Gorzów i dziennikarze "Wyborczej" bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku i gorzow.wyborcza.pl!

Miały być próby generalne z Artego i Energą Toruń, ale w ostatniej chwili przedstawiciele tej drugiej ekipy poinformowali, że nie mogą zebrać się do gry z powodu kłopotów zdrowotnych.

- Zostają dwa pojedynki z mocnymi rywalkami, także dla nas tak naprawdę nic się nie zmienia - opowiadał Dariusz Maciejewski, szkoleniowiec gorzowianek. - Cieszę się na te starcia z Artego, bo właśnie w takich meczach możemy zobaczyć, w którym miejscu aktualnie jesteśmy. Mamy za sobą obiecujące występy w Halle w Niemczech. Nie chcę zapeszyć, bo to dopiero początek współpracy tej grupy zawodniczek w naszym zespole, ale na starcie to wszystko wygląda naprawdę obiecująco. Pierwsze wnioski: mieliśmy bardzo fajne fragmenty, traciliśmy też jednak zbyt wiele punktów i nad obroną w tym tygodniu popracowaliśmy. Teraz mocne Artego nas porządnie przetestuje, pokaże dobre strony, ale i pewnie braki.

W piątek oba zespoły zagrają w Artego Arenie, za to w sobotę zmierzą się w hali Chemika, gdzie bydgoska koszykówka zaczynała pościg za polską czołówką. W niedzielę gorzowskie koszykarki będzie można spotkać na finale żużlowej PGE Ekstraligi na stadionie im. Edwarda Jancarza.

Ligę AZS AJP zaczyna w niedzielę 2 października wyjazdowym meczem ze Ślęzą Wrocław, brązowymi medalistkami ostatnich rozgrywek. W sobotę 8 października o godz. 17 zagramy u siebie z Basket 90 Gdynia.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.