Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Gorzów i dziennikarze "Wyborczej" bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku i gorzow.wyborcza.pl!

Druga z Australijek Nicole Seekamp w miniony weekend zagrała już w gorzowskich barwach pierwsze mecze podczas 13. Memoriału Aleksandry Piotrowskiej, gdzie gorzowskie drużyny zdominowały zarówno kategorię seniorek i juniorek. - Od początku złapałem z Nicole dobry kontakt i już wiem, że dawno nie miałem tak mądrej zagranicznej jedynki - to pierwsze wrażenie trenera Dariusza Maciejewskiego po początkowych zajęciach i towarzyskich grach Seekamp. - Szybko łapie nasze myśli, a do tego celnie przekazuje je koleżankom na boisku. Jeśli tak to będzie układało się dalej to stworzą z Kasią Dźwigalską mocny duet rozgrywających.

Czy coś można po pierwszych zajęciach powiedzieć o Courtney Hurt? - To może być lepsza wersja Lyndry Weaver, która grała dla nas w przeszłości - stwierdził nasz szkoleniowiec. - Zadziorna, waleczna, bardziej wszechstronna, z dobrym rzutem. Cieszę się, że od razu możemy wziąć się do konkretnej pracy, a nie walczyć z nadwagą czy zaległościami. To dowodzi, że trafiliśmy na graczy świadomych, po co do nas przyjechali i jakie tu mają cele. Chcą się pokazać z jak najlepszej strony.

Seekamp, Hurt i Stephanie Talbot pojadą z drużyną do Niemiec na piątkową i sobotnią, tradycyjną grę z Halle Lions. - To jest kolejna świetna wiadomość, że właściwie każda z zawodniczek zagranicznych przyjechała do nas szybciej niż planowaliśmy - opowiadał Maciejewski. - Sygnalizowałem, że byłoby fajnie, aby nie patrzyły na warunki kontraktowe i dotarły wcześniej, jeśli tylko mogą, żeby lepiej zgrać się z zespołem. Moim marzeniem jest, aby mieć wszystkich graczy miesiąc przed ligą, tu wychodzą prawie trzy tygodnie, a więc zupełnie nieźle. Cieszy zrozumienie choćby Talbot, która najpierw miała być z nami około 15 września, a wtedy, po wyczerpującej podróży z dalekiej Australii, zabieranie jej do Halle nie miałoby większego sensu. Przyleciała wcześniej i dzięki temu te sparingi będą miały dla nas zupełnie inny, ważniejszy wymiar. Bardzo fajna sprawa.

Na tydzień przed rozgrywkami ligowymi AZS AJP pojedzie jeszcze na towarzyskie miecze do Bydgoszczy i Torunia. 2 października zaczniemy występy w ekstraklasie od starcia z brązowymi medalistkami - Ślęzą we Wrocławiu.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.