Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Gorzów i dziennikarze "Wyborczej" bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku i gorzow.wyborcza.pl!

Przez jedno okrążenie wydawało się, że może być jeszcze piękniej, bo nasz 21-latek w wielkim finale jubileuszowego turnieju Grand Prix numer 200 zaliczył najlepszy start w tych zawodach, rewelacyjnie przejechał pierwszy wiraż i znalazł się na czele. - Niedługo potem zobaczyłem wyprzedzającego mnie po zewnętrznej Jasona Doyla - opowiadał Zmarzlik. - On był dziś piekielnie szybki. Cieszę się z tego co mam. Jestem drugi, także drugi raz w tym sezonie mogę stanąć na podium, od Cardiff poprawiłem się o jeden stopień. Dorzuciłem do swojego dorobku 13 punktów. Spokojnie, krok po kroku i doczekam się też gdzieś zwycięstwa. Dobre zawody i jeżeli w pozostałych trzech turniejach też byłoby podobnie to na pewno będę niezwykle szczęśliwy.

Te konferencje w języku angielskim - jak Bartek sam przyznaje - to czasami dla niego większy stres niż ściganie na żużlu. Prowadzący celnie jednak młodego Polaka podniósł na duchu, że już naprawdę z jego angielskim nie jest źle, a zdecydowanie woli tej język niż próbować zrozumieć wypowiedzi naszego żużlowca po polsku...

To nie był łatwy turniej dla Zmarzlika, bo jak widzimy po jego dorobku, nie przywiózł do mety żadnej trójki, a jednak dojechał bardzo daleko. Strasznie nagimnastykował się na swoim niezbyt szybkim motocyklu, zażarcie walczył w każdym wyścigu i to opłaciło się. Dziś w Niemczech z pewnością zaskarbił sobie taką postawą kolejnych fanów, a w klasyfikacji przejściowej GP jest już czwarty! Właśnie minął Chrisa Holdera. Rewelacyjny debiut stalowca, oby szczęście nie opuszczało go już do końca.

Doyle w ostatnich tygodniach po prostu lata i jest już 5 pkt za Gregiem Hancockiem. Patrząc okiem kibiców z Gorzowa, nas cieszą dobre występy Duńczyków ze Stali Nielsa Kristiana Iversena (czwarte miejsce w wielkim finale) i Michaela Jepsena Jensena (7 pkt w zastępstwie za kontuzjowanego Andreasa Jonssona). Słaby był tylko Matej Zagar, ale przynajmniej też ruszył w drogę do Polski cały i zdrowy. W niedzielę najważniejsza jest PGE Ekstraliga i przypieczętowanie wielkiego finału dla Stali Gorzów!

WYNIKI TURNIEJU GP W TETEROW:

1. Jason Doyle (Australia) - 1. miejsce w finale, 17 (3,3,3,3,0,2,3), 2. Bartosz Zmarzlik (Polska) - 2. miejsce w finale, 13 (2,2,1,2,2,2,2), 3. Greg Hancock (USA) - 3. miejsce w finale, 15 (0,3,2,3,3,3,1), 4. Niels Kristian Iversen (Dania) - 4. miejsce w finale, 11 (w,2,3,3,0,3,0), 5. Piotr Pawlicki (Polska) 11 (t,3,3,3,2,0), 6. Tai Woffinden (Wielka Brytania) 10 (3,1,2,1,2,1), 7. Martin Smolinski (Niemcy) 8 (3,0,0,1,3,1), 8. Chris Holder (Australia) 8 (3,0,2,2,1,0), 9. Michael Jepsen Jensen (Dania) 7 (1,2,3,0,1), 10. Nicki Pedersen (Dania) 7 (1,1,1,2,2), 11. Antonio Lindback (Szwecja) 6 (0,3,0,0,3), 12. Peter Kildemand (Dania) 6 (2,0,0,1,3), 13. Chris Harris (Wielka Brytania) 6 (w,2,1,2,1), 14. Fredrik Lindgren (Szwecja) 6 (2,1,1,1,1), 15. Matej Zagar (Słowenia) 3 (1,0,2,0,0), 16. Tobias Kroner (Niemcy) 2 (2), 17. Maciej Janowski (Polska) 2 (1,1,0,d,0).

KLASYFIKACJA PRZEJŚCIOWA GP 2016: 1. Hancock - 109, 2. Doyle - 104, 3. Woffinden - 96, 4. Zmarzlik - 88, 5. Holder - 85, 6. Janowski - 72, 7. Pawlicki - 71, 8. Lindback - 70, 9. Pedersen - 62, 10. Lindgren - 59, 11. Iversen - 57, 12. Kildemand - 56, 13. Zagar - 49, 14. Jonsson - 39, 15. Harris - 33.

GRAND PRIX 2016:

24 września - GP Szwecji, Sztokholm; 1 października - GP Polski, Toruń; 22 października - GP Australii, Melbourne.

Wielki żużel w Gorzowie. Najlepszy Australijczyk Doyle, Bartosz Zmarzlik czwarty [GALERIA ZDJĘĆ]

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.