Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Gorzów i dziennikarze "Wyborczej" bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku i gorzow.wyborcza.pl!

Greg Hancock, Martin Vaculik, Jarosław Hampel, Bartosz Zmarzlik, Matej Zagar... Każdy z dotychczasowych pięciu turniejów Grand Prix na stadionie im. Edwarda Jancarza w Gorzowie miał innego zwycięzcę. Rok temu razem ze Słoweńcem Zagarem na podium stanęli Hancock i Woffinden. Czwarty był Zmarzlik. - Mi tamte zawody zupełnie nie wyszły [15. miejsce], zresztą jak cały poprzedni sezon, o którym już zupełnie zapomniałem - opowiadał Krzysztof Kasprzak, który nie brał udziału w piątkowym treningu, bo startował w lidze angielskiej. - Gdy nie jesteś w formie to i domowy tor ci nie pomoże, dziś jednak u siebie jesteśmy mocni, dlatego jestem przekonany, że każdy z zawodników Stali może być w czołówce. Będę zdziwiony jeśli w wielkim finale zabraknie Bartka Zmarzlika. To jest jego miejsce, on na "Jancarzu" po prostu lata. Potrzebuje punktów, bo z taką dyspozycją do końca sezonu może bić się nie tylko o czołową ósemkę, która pojedzie w GP 2017, ale nawet o medal. Też liczę na podium, ale chętnie stanę na nim zaraz za Bartkiem. Chciałbym tutaj dobrze wypaść, a do walki o mistrza świata wrócić na dobre w przyszłym roku. Do tego potrzebuję porządnego występu we wrześniu w GP Challenge.

Oprócz Zmarzlika i Kasprzaka (otrzymał tzw. dziką kartę) w gorzowskiej rundzie GP zobaczymy jeszcze dwóch innych Polaków - Macieja Janowskiego ze Sparty Wrocław i Piotra Pawlickiego z Unii Leszno. Nie pojedzie za to Hampel. "Ze względu na przedłużające się leczenie Jarosława Hampela, były wicemistrz świata zostaje oficjalnie wycofany z tegorocznego cyklu. W pozostałych pięciu turniejach pojedzie za niego Fredrik Lindgren." - czytamy na oficjalnej stronie GP.

21-letni Zmarzlik, najlepszy zawodnik fazy zasadniczej PGE Ekstraligi, w klasyfikacji przejściowej GP jest aktualnie szósty. - Fajnie jest widzieć w kalendarzu turniej w domu, a słyszałem, że trybuny będą pełne, to zawsze dodaje dodatkowej energii - mówił Bartek. - Spróbuję jak najlepiej wykorzystać to, że tym razem jedziemy w Gorzowie, stawka w Grand Prix jest jednak wyjątkowa i nie warto przed zawodami kogoś wpychać na podium, bo tak naprawdę rozstrzygną o tym drobne szczegóły w półfinałach i finale. Choćby podział pól startowych. Które będą najlepsze w sobotni wieczór? Jakikolwiek finał dla Polaka to będzie ważna sprawa, a dobra postawa stalowców z pewnością ucieszy gorzowskich kibiców. Każdy z nas będzie gotowy, aby pokazać się z jak najlepszej strony, ja również. Nie ma jakiejś specjalnej napinki, bo to Gorzów, trzeba dać z siebie wszystko i jak Bóg da cieszyć się z fajnego wyniku. Podium niech typują eksperci. Dla mnie tu jest taki poziom trudności, że każdy ma prawo dojechać do finału.

Sobotnie ściganie rozpocznie się o godz. 19.

LISTA STARTOWA TURNIEJU GP W GORZOWIE:

1. Matej Zagar (Słowenia, numer na plastronie 55), 2. Fredrik Lindgren (Szwecja, 66), 3. Andreas Jonsson (Szwecja, 100), 4. Jason Doyle (Australia, 69), 5. Nicki Pedersen (Dania, 3), 6. Chris Holder (Australia, 23), 7. Maciej Janowski (Polska, 71), 8. Bartosz Zmarzlik (Polska, 95), 9. Krzysztof Kasprzak (Polska, 16), 10. Chris Harris (Wielka Brytania, 37), 11. Piotr Pawlicki (Polska, 777), 12. Tai Woffinden (Wielka Brytania, 108), 13. Niels Kristian Iversen (Dania, 88), 14. Greg Hancock (USA, 45), 15. Antonio Lindback (Szwecja, 85), 16. Peter Kildemand (Dania, 25). Rezerwowi: Daniel Kaczmarek (Polska, 17), Paweł Przedpełski (Polska, 18).

KLASYFIKACJA PRZEJŚCIOWA GP 2016: 1. Hancock - 83, 2. Woffinden - 71, 3. Doyle - 71, 4. Janowski - 64, 5. Holder - 62, 6. Zmarzlik - 61, 7. Lindback - 60, 8. Pawlicki - 50, 9. Kildemand - 47, 10. Pedersen - 43, 11. Zagar - 42, 12. Lindgren - 42, 13. Iversen - 41, 14. Jonsson - 39, 15. Harris - 23.

GRAND PRIX 2016:

27 sierpnia - GP Polski, Gorzów; 10 września - GP Niemiec, Teterow; 24 września - GP Szwecji, Sztokholm; 1 października - GP Polski, Toruń; 22 października - GP Australii, Melbourne.

Nasze wspaniałe złote chłopaki! Najlepsi na świecie także stalowcy!

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.