Z informacji rybnickiej policji wynika, że do awantury doszło już po meczu żużlowym, w okolicach autokarów, którymi do Rybnika przyjechała grupa kibiców Stal Gorzów.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Było już kilka minut po godz. 21 w niedzielę. Sympatycy Stali grupowali się na ul. Gliwickiej przy autokarach, które miały zabrać ich do Gorzowa.

- Z meldunku dowódcy zabezpieczenia meczu wynika, że cała impreza masowa przebiegała bez poważniejszych wydarzeń. Już po zakończeniu spotkania kibice przyjezdni zakłócili ład i porządek, wobec czego policjanci byli zmuszeni użyć środków przymusu bezpośredniego w postaci pałek. Policjanci szybko i skutecznie uspokoili grupę kibiców, którzy wsiedli do autokarów i opuścili okolice stadionu - mówi "Wyborczej" sierżant sztabowy Dariusz Jaroszewski z wydziału prewencji Komendy Miejskiej Policji w Rybniku.

- Pokazówka policji - mówi nam jeden z gorzowskich kibiców, który pojechał w niedzielę do Rybnika.

Inny zapewnia: - Z naszej strony nie było żadnej agresji fizycznej, jedynie okrzyki.

Wiemy, że pogotowie ratunkowe udzieliło pomocy kilku osobom z Gorzowa. Nie były to jednak poważne obrażenia.

Policjant z Rybnika: - Nie mamy informacji o rannych, zarówno po stronie kibiców, jak i policji. Mogę potwierdzić, że żadnego z kibiców w tej sprawie nie zatrzymano. Znamy za to personalia wszystkich osób, które przebywały w sektorze kibiców gości.

Fragment policyjnej interwencji można obejrzeć na nagraniu opublikowanym na portalu rybnik.com.pl.

 

W pojedynku na torze lepsi byli gorzowianie. Żużlowcy Stali wygrali z ROW-em 47:43.

Obserwuj moją stronę na Facebooku!

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Gorzów: Prawie sto osób z szalikami zielonogórskiego Falubazu przez kilkanaście minut biegało w okolicach stadionu żużlowego w Gorzowie, szarpiąc kibiców Stali i niszcząc okoliczne budynki. Policjanci nie reagowali. Rybnik: Policjanci szybko i skutecznie uspokoili grupę kibiców
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Mój post z 16.sierpnia br. "Od lat wiadomo, że policja przymyka oko na wybryki kiboli falubazu, za to samo stalowcy byli by (i prawidłowo) w Zielonej Górze zagazowani i oklepani pałami, tylko dlaczego tych samych metod nie ma w stosunku do kiboli falubazu????"
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Na Śląsku proszę - skutecznie uspokoili. Jakoś w Gorzowie policja przed meczem z Falubazem itd. itd.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0