Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Gorzów i dziennikarze "Wyborczej" bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku i gorzow.wyborcza.pl!

W 7. wyścigu Krzysztof Kasprzak już w pierwszym wirażu zajechał drogę szybko podróżującemu po dużej Bartkowi Zmarzlikowi. - Później jeszcze dwa razy ratowałem się przed upadkiem, szkoda słów - mówił przed kamerami nSport+ junior Stali Gorzów.

To już nie pierwszy raz w tym sezonie, gdzie nasi żużlowcy przeszkadzają sobie na torze. W Toruniu spięcie mieliśmy też między Matejem Zagarem i Przemkiem Pawlickim. Patrząc na to wszystko można odnieść wrażenie, że lider wyczekuje już na fazę play-off, gdzie prawdziwe, najważniejsze w sezonie ściganie rozpocznie się na poważnie, a atmosfera w ekipie, która tak często wygrywała, trochę się rozmyła. Nie wszystko można tłumaczyć chęcią wygrywania, dostania się do wyścigów nominowanych, bo po takich akcjach u tego poszkodowanego musi zostać w głowie jakiś mały uraz. Choć o żużlu mówi się, że to sport indywidualny w najczystszej postaci, a własny interes jest zawsze na pierwszym miejscu, to na te 60 sekund trzeba się zmusić do jakiejkolwiek współpracy na torze, bo w Polsce wygrać w pojedynkę, bez pozytywnej adrenaliny w parkingu, na pewno się nie da. - Mamy zespół złożony z indywidualności i cały czas pracujemy z nimi, aby dawali jak najwięcej dla drużyny, ambicją każdego jest jednak wygrywać - mówił trener Stanisław Chomski. W poniedziałek 15 sierpnia jadą w Gorzowie derby z Falubazem, tak samo prestiżowe jak mecz o mistrza Polski. Tam znów musimy być jak jedna zaciśnięta pięść, tak samo jak w bojach w czołowej czwórce, bo po tak udanym sezonie zasadniczym, będzie się liczył wyłącznie wielki finał.

Kasprzak był najszybszy ze stalowców, choć niepotrzebnie w 15. wyścigu, atakując krawężnikiem, skasował Grega Hancocka, przysparzając sobie w ten sposób kolejnych wrogów. Niezwykle waleczny i skuteczny był Niels Kristian Iversen. Oby końcówka sezonu należała do "Puka". Bartek Zmarzlik "wykręcił" ze swoich startów średnią poniżej dwóch punktów, a to świadczy, że Motoarena cały czas jest dla niego zagadką, oby to wkrótce się zmieniło, choćby w meczach ligowych o medale, jeśli znów trafimy na Get Well, czy w październikowym turnieju Grand Prix.

Gospodarze, którzy jechali dla oglądającego ich z trybun Darcy Warda, objęli prowadzenie po 3. biegu i nie oddali go do końca, ale w żadnym wypadku nie gromili gorzowian, byli zdecydowanie gorsi w dwumeczu. Wydaje się, że w play-off nie będzie takiej drużyny na którą czekalibyśmy podszyci strachem. Napięcia między stalowcami wskazują, że scenariusze na ostatnie mecze sezonu są dla nas dwa - mieszanka wybuchowa, która zmiecie wszystkich, albo w tych nerwach sami strzelimy sobie bolesnego samobója...

TORUŃ - GORZÓW:

1. wyścig - 3:3 - Iversen, Gomólski, Vaculik, Jensen;

2. wyścig - 3:3 (6:6) - Przedpełski, Zmarzlik, Cyfer, Kopeć-Sobczyński;

3. wyścig - 4:2 (10:8) - Holder, Zagar, Miedziński, Pawlicki;

4. wyścig - 5:1 (15:9) - Hancock, Przedpełski, Kasprzak, Cyfer;

5. wyścig - 3:3 (18:12) - Iversen, Holder, Miedziński, Jensen;

6. wyścig - 3:3 (21:15) - Hancock, Zagar, Pawlicki, Kopeć-Sobczyński;

7. wyścig - 3:3 (24:18) - Vaculik, Kasprzak, Zmarzlik, Gomólski;

8. wyścig - 3:3 (27:21) - Hancock, Kasprzak, Iversen, Przedpełski;

9. wyścig - 5:1 (32:22) - Vaculik, Gomólski, Pawlicki, Zagar;

10. wyścig - 3:3 (35:25) - Kasprzak, Holder, Miedziński, Zmarzlik;

11. wyścig - 4:2 (39:27) - Hancock, Iversen, Gomólski, Zagar;

12. wyścig - 3:3 (42:30) - Holder, Zmarzlik, Iversen, Kopeć-Sobczyński;

13. wyścig - 2:4 (44:34) - Kasprzak, Vaculik, Pawlicki, Miedziński (w);

14. wyścig - 2:4 (46:38) - Zmarzlik, Vaculik, Pawlicki, Przedpełski;

15. wyścig - 4:2 (50:40) - Hancock, Iversen, Holder, Kasprzak (w).

GET WELL TORUŃ - STAL GORZÓW 50:40

Pierwszy mecz 62:28 dla Gorzowa, punkt bonusowy dla Stali.

GET WELL: Martin Vaculik 11+1 bonus (1,3,3,2,2), Kacper Gomólski 5+1 (2,0,2,1,-), Chris Holder 11 (3,2,3,2,1), Adrian Miedziński 3+2 (1,1,1,w), Greg Hancock 15 (3,3,3,3,3), Igor Kopeć-Sobczyński 0 (0,0,0), Paweł Przedpełski 5+1 (3,2,0,0).

STAL: Niels Kristian Iversen 12+2 bonusy (3,3,1,2,1,2), Michael Jepsen Jensen 0 (0,0,-,-,-), Matej Zagar 4 (2,2,0,0), Przemysław Pawlicki 4+1 (0,1,1,1,1), Krzysztof Kasprzak 11 (1,2,2,3,3,w), Bartosz Zmarzlik 8+1 (2,1,0,2,3), Adrian Cyfer 1+1 (1,0,-).

WYNIKI Z 12. KOLEJKI:

Get Well Toruń - Stal Gorzów 50:40 (bonus dla Stali), Falubaz Zielona Góra - MrGarden GKM Grudziądz 55:35 (bonus dla Falubazu), Betard Sparta Wrocław - Unia Tarnów 59:31 (bonus dla Sparty), ROW Rybnik - Fogo Unia Leszno 54:35 (bonus dla ROW).

Cztery najlepsze zespoły po fazie zasadniczej pojadą w play-off o medale. Ostatnia drużyna spadnie z ekstraklasy, przedostatnia będzie walczyć o utrzymanie w barażach.

MECZ ZALEGŁY Z 11. KOLEJKI:

czwartek 11 sierpnia:

godz. 19.30 nSport+ Fogo Unia Leszno - Falubaz Zielona Góra

13. KOLEJKA:

poniedziałek 15 sierpnia:

godz. 17 nSport+ MrGarden GKM Grudziądz - Fogo Unia Leszno

godz. 17 Betard Sparta Wrocław - Get Well Toruń

godz. 19.30 nSport+ Stal Gorzów - Falubaz Zielona Góra

godz. 19.30 Unia Tarnów - ROW Rybnik

Podane godziny rozpoczęcia meczów to czas startu zawodników do pierwszego biegu. Próba toru z udziałem żużlowców obu drużyn rozpoczyna się 30 minut wcześniej, a prezentacja zawodników 15 minut przed pierwszym wyścigiem.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.