Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Gorzów i dziennikarze "Wyborczej" bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku i gorzow.wyborcza.pl!

Polacy w nowej odsłonie mistrzostw Europy, organizowanej przez firmę One Sport i pokazywanej w Eurosporcie, nie zdobyli jeszcze żadnego medalu. Czy w tym roku to się zmieni? - Przede wszystkim walczę o szybki powrót do cyklu Grand Prix, czekam na wrześniowy GP Challenge w Vetlandzie, ale gdy znalazłem się już wśród stałych uczestników SEC to na pewno mam chrapkę na jeden z medali - opowiadał Krzysztof Kasprzak. - Do tej pory jechałem tylko w jednym turnieju odnowionych mistrzostw Europy, trzy lata temu zostałem zaproszony do Gorican i wspominam te zawody znakomicie. Mam na koncie złoty, europejski medal, który wywalczyłem w 2003 roku, byłem jeszcze wtedy juniorem. To była jednak zupełnie inna ranga zawodów, całkowicie inna obsada. Teraz mamy cztery finały, bardzo mocnych zawodników, z których każdy w tych obecnie prestiżowych zmaganiach nastawia się na walkę o podium. Cieszę się, że jestem w tym gronie. Świetnie, że SEC pokazywany jest na żywo przez telewizję Eurosport. Na każdym z tegorocznych finałowych torów jeździmy rzadko, aczkolwiek bardzo dobrze wspominam Daugavpils. Na Łotwie wygrałem jedną z odsłon Grand Prix. Gustrow i Togliatti będą dla mnie z kolei nowymi miejscami, ale i szansami na nowe doświadczenia. Wiem, że tor Gustrow, gdzie jedziemy pierwszy turniej, jest szeroki, dobry do walki i mam nadzieję, że bezpieczny. Spodziewam się dobrego ścigania.

Pierwszy finał SEC w najbliższą sobotę o godz. 19. W ubiegłym roku na podium stali Rosjanin Emil Sajfutdinow, Duńczyk Nicki Pedersen i Szwed Antonio Lindback. Z Polaków piąty był Kołodziej, a ósmy starszy z braci Pawlickich.

LISTA STARTOWA PIERWSZEGO FINAŁU SEC 2016 W GUSTROW:

1. Peter Ljung (Szwecja, nr na plastronie 36), 2. Krzysztof Kasprzak (Polska, 507), 3. Leon Madsen (Dania, 66), 4. Antonio Lindback (Szwecja, 85), 5. Martin Vaculik (Słowacja, 54), 6. Hans Andersen (Dania, 34), 7. Kai Huckenbeck (Niemcy, 16), 8. Nicki Pedersen (Dania, 3), 9. Emil Sajfutdinow (Rosja, 89), 10. Nicolas Covatti (Włochy, 78), 11. Vaclav Milik (Czechy, 13), 12. Grigorij Łaguta (Rosja, 7), 13. Przemysław Pawlicki (Polska, 59), 14. Andrzej Lebiediew (Łotwa, 29), 15. Anders Thomsen (Dania, 5), 16. Janusz Kołodziej (Polska, 27). Rezerwowi: Tobias Busch (Niemcy), Tobias Kroner (Niemcy).

FINAŁY INDYWIDUALNYCH MISTRZOSTW EUROPY 2016:

16 lipca - Gustrow (Niemcy); 6 sierpnia - Daugavpils (Łotwa); 20 sierpnia - Togliatti (Rosja); 17 września - Rybnik.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.