Tor był dziś nieprzewidywalny, a my znów wygraliśmy zespołowością, zebraliśmy sześć trójek, ale tylko pięć razy przyjeżdżaliśmy bez punktów - powiedział trener stalowców Stanisław Chomski. Stal wygrywa w Zielonej Górze 46:44. I razem z gospodarzami przesyła słowa otuchy Krystianowi Rempale, który jest w stanie krytycznym po tragicznym wypadku w przerwanym meczu ROW Rybnik - Unia Tarnów.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Gorzowski sport i dziennikarze Gazety bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku i gorzow.wyborcza.pl!

- Gospodarze mocno nam się postawili, ale innego scenariusza się nie spodziewałem, bo tak zacięte derby są na jednym i drugim torze - opowiadał trener Stanisław Chomski. - Bałem się, że zapłacimy za taśmę Bartka Zmarzlika w 11. wyścigu, bo tu liczyliśmy na coś więcej, a przegraliśmy 1:5, Falubaz objął czteropunktowe prowadzenie. Pech Jasona Doyle'a i jego kontuzja zdecydowała, że jeszcze zdążyliśmy w tym spotkaniu odrobić straty i w 15. biegu utrzymać minimalne prowadzenie. Tor był nieprzewidywalny, taki zrobił się w tej gorączce, był głównym reżyserem tego pojedynku.

Czemu nawierzchnia sprawiała żużlowcom takie kłopoty? Niektórzy cudem ratowali się przed upadkami, albo przed tym, aby nie wjechać w kolegę na torze. Cały czas jednak pachniało gipsem i strasznie przykro, że pewnie nie uniknie go Jason Doyle. - Był przyczepny pas przy krawężniku i każdy próbował tam dojechać - stwierdził stalowiec Krzysztof Kasprzak. - Wszyscy widzieli jak czasami było tam groźnie. Każdy przede wszystkim miał w głowie, aby z tymi newralgicznymi miejscami bezpiecznie sobie poradzić, ale też znaleźć się na dobrym miejscu, bo to była jedyna droga. Tym razem przy bandzie nie dało się w Zielonej Górze nic zrobić.

- To co wyrabiał Krystian Pieszczek, to nie wiem o co chodzi, jedzie pierwszy, a na metę przyjeżdża ostatni. Jedzie drugi i też przyjeżdża ostatni - trener Falubazu Marek Cieślak był po przegranym meczu strasznie zły na swojego juniora. Dwa razy wyprzedzał Pieszczka bardzo mądrze jadący na dystansie i rozstrzygający losy tego pojedynku Matej Zagar. Prezenty rozdawali też jednak stalowcy, masę punktów na trasie pogubił Adrian Cyfer, który znakomicie w derbowym starciu wyjeżdżał spod taśmy i 3 pkt na jego koncie to nawet nie połowa tego, co miał w garści na pierwszym wirażu. Ostatecznie jednak końcówka należała do gorzowian, a pomogły w tym m.in. dwie trójki Bartka Zmarzlika z pierwszego pola, które w tym spotkaniu było dla żużlowców ogromnym handicapem (aż dziesięć zwycięstw).

Za nami już pięć kolejek, a Stal ciągle jest niepokonana, z wyjazdów przywiozła aż pięć punktów. Po 15 latach zdobyliśmy tor w Zielonej Górze w tak prestiżowym derbowym boju. I oby jeszcze Krystian Rempała jak najszybciej wrócił do pełni sił, bo jakoś trudno szaleć ze szczęścia, gdy w czasie meczu docierają do ciebie tak złe wieści, ciemna strona żużla znów daje o sobie znać...

ZIELONA GÓRA - GORZÓW:

1. wyścig - 2:4 - Iversen, Dudek, Jensen, Karpow;

2. wyścig - 2:4 (4:8) - Zmarzlik, Pieszczek, Cyfer, Niedźwiedź;

3. wyścig - 5:1 (9:9) - Dudek, Doyle, Zagar, Pawlicki (u);

4. wyścig - 2:4 (11:13) - Kasprzak, Protasiewicz, Cyfer, Niedźwiedź;

5. wyścig - 5:1 (16:14) - Karpow, Doyle, Jensen, Iversen;

6. wyścig - 1:5 (17:19) - Pawlicki, Zagar, Pieszczek, Protasiewicz;

7. wyścig - 3:3 (20:22) - Dudek, Kasprzak, Zmarzlik, Karpow;

8. wyścig - 3:3 (23:25) - Protasiewicz, Iversen, Jensen, Niedźwiedź (d);

9. wyścig - 4:2 (27:27) - Dudek, Zagar, Karpow, Pawlicki;

10. wyścig - 3:3 (30:30) - Protasiewicz, Kasprzak, Cyfer, Doyle (w);

11. wyścig - 5:1 (35:31) - Karpow, Protasiewicz, Pawlicki, Cyfer, Zmarzlik (t);

12. wyścig - 1:5 (36:36) - Zmarzlik, Iversen, Pieszczek, Doyle (w);

13. wyścig - 3:3 (39:39) - Dudek, Kasprzak, Zagar, Pieszczek;

14. wyścig - 1:5 (40:44) - Zmarzlik, Zagar, Pieszczek, Karpow (d);

15. wyścig - 4:2 (44:46) - Dudek, Iversen, Protasiewicz, Kasprzak.

FALUBAZ ZIELONA GÓRA - STAL GORZÓW 44:46

FALUBAZ: Patryk Dudek 17 (2,3,3,3,3,3), Andriej Karpow 7 (0,3,0,1,3,d), Jason Doyle 4+2 bonusy (2,2,w,w,-), Jarosław Hampel - zastępstwo zawodnika, Piotr Protasiewicz 11+1 (2,0,3,3,2,1), Krystian Pieszczek 5 (2,1,1,0,1), Sebastian Niedźwiedź 0 (0,0,d).

STAL: Niels Krystian Iversen 9+1 bonus (3,0,2,2,2), Michael Jepsen Jensen 3 (1,1,1,-), Przemysław Pawlicki 4 (u,3,0,1), Matej Zagar 8+3 (1,2,2,1,2), Krzysztof Kasprzak 9 (3,2,2,2,0), Bartosz Zmarzlik 10+1 (3,1,t,3,3), Adrian Cyfer 3 (1,1,1,0).

WYNIKI Z 6. KOLEJKI:

Falubaz Zielona Góra - Stal Gorzów 44:46, Fogo Unia Leszno - MrGarden GKM Grudziądz 55:35, Get Well Toruń - Betard Sparta Wrocław 60:30. Mecz ROW Rybnik - Unia Tarnów został przerwany po koszmarnym wypadku w 2. wyścigu, w którym bardzo ucierpiał Krystian Rempała.

Cztery najlepsze zespoły po fazie zasadniczej pojadą w play-off o medale. Ostatnia drużyna spadnie z ekstraklasy, przedostatnia będzie walczyć o utrzymanie w barażach.

7. KOLEJKA:

27 maja:

godz. 19.30 nSport+ Unia Tarnów - Falubaz Zielona Góra

29 maja:

godz. 17 nSport+ Betard Sparta Wrocław - Fogo Unia Leszno

godz. 19.30 nSport+ MrGarden GKM Grudziądz - Get Well Toruń

godz. 19.30 Stal Gorzów - ROW Rybnik

Podane godziny rozpoczęcia meczów to czas startu zawodników do pierwszego biegu. Próba toru z udziałem żużlowców obu drużyn rozpoczyna się 30 minut wcześniej, a prezentacja zawodników 15 minut przed pierwszym wyścigiem.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej