Mogło to się różnie ułożyć, ale dzięki ekipie z Wejherowa dostaliśmy drugie, sportowe życie. Czy w takiej sytuacji możemy coś takiego roztrwonić? - słowa trenera Kancelarii Andrysiak Stal Gorzów Janusza Szopy traktujemy jako pytanie retoryczne. Nie możemy! W sobotę o godz. 16 stalowcy grają u siebie ze Szczypiorniakiem Olsztyn. Muszą wygrać, aby być w pierwszej lidze. A my musimy być z nimi, bo to ważny dzień dla gorzowskiej piłki ręcznej.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Gorzowski sport i dziennikarze Gazety bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku i gorzow.wyborcza.pl!

Szczypiorniak ma zapewnione trzecie miejsce w tabeli, niżej już nie spadnie, dawno stracił też szansę na baraże o awans wyżej. Olsztynianie do tej pory tylko dwa razy przegrali na wyjeździe - w Żukowie 21:31 i z SMS II 29:31. "Przed sezonem bardzo głośno było o planach awansu naszej drużyny na zaplecze Superligi. Niestety życie okazało się brutalne i kilka wpadek sprawiło, że pierwsze i drugie miejsce uciekły nam na dobre." - czytamy na oficjalnej stronie internetowej naszego ostatniego rywala w obecnych rozgrywkach i mamy nadzieję, że również na dłużej na drugoligowym poziomie. Nie miejmy złudzeń, że w sobotę Stal czeka spacerek, bo goście "chcą walczyć w Gorzowie o prestiż i zrewanżować się za porażkę 23:24".

- Olsztyn może, a my musimy, tylko wygrana pozwoli nam wrócić na pierwsze miejsce [przy remisie w Gorzowie, na czele zostanie GKS, mający lepszy bilans dwumeczu ze Stalą], bo na razie jest tam Żukowo, które ostatni pojedynek zdążyło rozegrać awansem, to na pewno niesie za sobą nieco stresu. Uważam jednak, że na to ostatnie, decydujące starcie w sezonie jesteśmy gotowi. Mamy liderów, mamy mocny zespół, to nie są gapy, wiedzą jak postawić kropkę nad "i", choć absolutnie nie zakładamy, że to będzie jakaś łatwa przeprawa, wręcz przeciwnie - powiedział trener stalowców Janusz Szopa. - Mam nadzieję, że kibice będą z nami, stawią się w hali bardzo licznie i na koniec będziemy się cieszyć ze święta gorzowskiej piłki ręcznej. Tutaj już nikogo do odpowiedniej koncentracji i zaangażowania namawiać nie trzeba, bo to właśnie nasi chłopacy od początku mieli swoje marzenia i właśnie mają okazję po nie pięknie sięgnąć. Zasłużyli sobie postawą i zwycięstwami w całym sezonie.

PROGRAM Z 26. KOLEJKI: Kancelaria Andrysiak Stal Gorzów - Szczypiorniak Olsztyn (sobota, godz. 16, hala przy ul. Szarych Szeregów), SMS II Gdańsk - GKS Żukowo 29:37, Cartusia Kartuzy - Gwardia Koszalin, Borowiak Czersk - LKS Kęsowo, Wybrzeże II Gdańsk - Energetyk Gryfino, Henri Lloyd Brodnica - Sambor Tczew, Tytani Wejherowo - AZS UKW Bydgoszcz.

Pierwszy zespół bezpośrednio awansuje do I ligi, drugi zagra o awans w barażach.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Aleksandra Sobczak poleca
Więcej