Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Gorzowski sport i dziennikarze Gazety bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku!

Pierwsze piłkarskie spotkanie o ligowe punkty w 2016 roku stilonowcy rozpoczną o godz. 15. Niebiesko-biali pościg za najlepszymi zaczynają z siódmej pozycji, rezerwy Miedzi są w dolnośląsko-lubuskich rozgrywkach na trzecim miejscu. Spotkanie będzie imprezą niemasową, na trybuny zostanie wpuszczonych 999 kibiców, którzy kupią bilety po 10 zł.

Ireneusz Klimczak: W Legnicy zremisowaliśmy 1:1, tym razem zagramy o coś więcej? Jest okazja, aby już teraz odrobić wszystkie straty do rezerw Miedzi i wskoczyć nawet do czołowej trójki.

Paweł Posmyk, kapitan Stilonu, strzelec dziesięciu goli w lidze jesienią: Ważne jest poczucie własnej wartości i wiara, że przy dobrze wykonanej pracy, pełnym zaangażowaniu, nie będziemy musieli patrzeć, czy po drugiej stronie stają rezerwy drużyny z ekstraklasy, a może inny trzecioligowiec. Mamy do każdego szacunek, bo on jest w sporcie bardzo istotny, ale i z każdym chcemy wygrać. Wiem, że stać nas na to. W Stilonie stworzył się fajny kolektyw z doświadczonymi graczami, ale i utalentowanymi chłopakami. Czas potwierdzić na boisku jakość, która w nas drzemie.

Jesienią wstydziliśmy się za porażkę w Brzegu, który zimą wycofał się z trzecioligowych rozgrywek i resztę meczów odda walkowerem, oraz remis w Kątach Wrocławskich. To już się nie powtórzy?

- Nie lubię czegoś przewidywać, niczego obiecywać, bo potem niektórych słów można żałować. Faktycznie te dwie wpadki nie powinny mieć miejsca, ale w innych meczach nikomu nie można było odmówić zaangażowania. Liczę, że teraz do serducha, zostawianie którego na boisku jest naszym obowiązkiem, dodamy jeszcze to coś, aby wyrównane mecze przechylać na swoją korzyść. Do lidera z Wałbrzycha mamy siedem punktów straty. To dużo i mało, gdy masz jeszcze 15 pojedynków przed sobą. Jeszcze nie jestem taki stary [kapitan Stilonu 9 kwietnia skończy 35 lat], mam nadzieję, że w Gorzowie zdążę przeżyć coś fajnego, awans o klasę wyżej.

Trener Dariusz Borowy na każdym kroku podkreśla jak trudno jest profesjonalnie przygotować się do rywalizacji, gdy w naszym mieście nie ma pełnowymiarowego, całorocznego boiska.

- Przy tym temacie zaraz robię się nerwowy i boję się, że powiem za wiele. Podam przykład. Na trening musimy jechać do Barlinka na godzinę 16. Chłopacy urywają się z pracy czy ze szkoły, a z półtoragodzinnych zajęć na boisku wychodzi pięć godzin, aby poćwiczyć w jakimś sensownym miejscu. Przecież to zwyczajne marnotrawstwo czasu i energii, któremu nie mamy jak zaradzić. Jeszcze gorzej mają młodzi. Oni pół roku trenują na otwartym terenie, ale drugą połowę w halach, bo na tyle pozwala pogoda. To nie ma żadnego sensu, szansa na prawdziwy rozwój jest znikoma. Rządzący miastem obiecują, że to ma się zmienić. Oby, bo to okropne, że piłka nożna w Gorzowie jest tak źle traktowana. Jeśli odpowiedzialni ludzie już nie chcą myśleć o nas, to niech przynajmniej zmienią coś na lepsze dla tych setek dzieciaków biegających z chęcią za piłką.

Teraz powinno być wam trochę lżej, bo zyskaliście gracza z ekstraklasy. Ile dla zespołu znaczy wsparcie Krzysztofa Kaczmarczyka?

- To przede wszystkim profesjonalista w każdym calu. Jeśli choć kilku młodych chłopaków zacznie go naśladować to już będą wygrani. Jego podejście do każdego treningu, odpowiednie przygotowanie, zaangażowanie w zajęcia. Super, że taki ktoś znów jest z nami. Sam meczu nie wygra, ale z pewnością bardzo nam pomoże, doda spokoju i jakości. Zapraszam na sobotę, na mecz z Legnicą, aby zobaczyć "Jogiego" w akcji, ponownie w barwach Gorzowa. Mam nadzieję, że teraz będziemy znacznie częściej czarować niż rozczarowywać, ale dość gadania. Trzeba najpierw coś dobrego zrobić, a potem się tym chwalić.

PROGRAM 20. KOLEJKI:

KP Brzeg Dolny - Budowlani Lubsko 0:3 (walkower), Stilon Gorzów - Miedź II Legnica (sobota, godz. 15, stadion przy ul. Olimpijskiej), Formacja Port 2000 Mostki - Śląsk II Wrocław, Piast Karnin - Piast Żmigród.

Mecze Polonia Świdnica - Ślęza Wrocław, Bystrzyca Kąty Wrocławskie - KS Polkowice, Lechia Dzierżoniów - Górnik Wałbrzych, Foto Higiena Gać - Ilanka Rzepin oraz Karkonosze Jelenia Góra - Zagłębie II Lubin ze względu na zły stan boisk po opadach śniegu, zostały przełożone na 23 i 30 marca.

Zwycięzca zagra w barażach o II ligę. W III lidze utrzymają się zespoły z miejsc 2-7. Jeśli mistrz ligi awansuje wyżej, byt zachowa również drużyna z ósmego miejsca. Pozostali spadną do IV ligi.

LIGOWI STRZELCY ZE STILONU W SEZONIE 2015/16: Paweł Posmyk - 10 bramek, Michał Chyrek - 6, Kordian Ziajka - 5, Łukasz Maliszewski - 4, Patryk Bil - 3, Daniel Mrozek - 3, Damian Szałas - 2, Adam Gruszecki - 1, Rafał Świtaj - 1, Adrian Wieczorek - 1, Filip Wiśniewski - 1. Gole samobójcze - 2.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.