Tekst był opublikowany w gorzowskiej „Gazecie Wyborczej” 3 listopada 2001 r.

Dotychczasowy układ finansowania gorzowskiego żużla już się wyczerpał. W 1991 roku było 30 aktywnych działaczy i sponsorów tego sportu. - Teraz zostałem ja i główny sponsor Les Gondor. Ani on, ani ja nie mamy już pieniędzy - mówi mec. Jerzy Synowiec, członek zarządu Pergo. - Ludzie odchodzili nie dlatego, że nie chcieli działać, ale tracili możliwości, aby finansowo wspierać klub. W końcu zostało nas trzech, a ostatnio dwóch plus czterech pracowników klubowych.

Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej