Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Gorzów i dziennikarze "Wyborczej" bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku i gorzow.wyborcza.pl!

Pokaż mi swoje ósemki, a powiem ci jakie masz wioślarstwo. Mówi się, że właśnie ósemki ze sternikiem są wykładnią siły poszczególnych reprezentacji, Biało-czerwona ekipa wioślarska w igrzyskach błyszczała, zdobyła w Rio de Janeiro dwa medale. Po złoto i brąz popłynęły panie w dwójce podwójnej i czwórce podwójnej.

Kobiecej ósemki nie mamy za to męska dopłynęła do olimpijskiego finału na pewno wstydu nie przyniosła, choć do igrzysk dostała się z przeszkodami, dopiero kilka miesięcy temu wywalczyła kwalifikację na regatach ostatniej szansy w Lucernie.

Najpierw w repasażu Polacy pokonali Włochów, a teraz byli lepsi od osady Nowej Zelandii. Zaczęli wolniej, ale całe 2 km rozpędzali się, na mecie jeszcze mocno nacisnęli czwartych Amerykanów. - Piąte miejsce trzeba uznać za sukces tej osady - tak ten występ skomentował kolega klubowy Zbigniewa Schodowskiego, dwukrotny mistrz olimpijski Tomasz Kucharski. Ze słowami takiego fachowca nie można się nie zgodzić.

W Rio de Janeiro biało-czerwona ósemka pływała w składzie: Zbigniew Schodowski (AZS AWF Gorzów), Mateusz Wilangowski (Wisła Grudziądz), Krystian Aranowski (CWZS Zawisza Bydgoszcz), Robert Fuchs (AZS UMK Energa Toruń), Mikołaj Burda (RTW LOTTO Bydgostia), Michał Szpakowski (CWZS Zawisza Bydgoszcz), Marcin Brzeziński (WTW Warszawa), Piotr Juszczak (CWZS zawisza Bydgoszcz), sternik Daniel Trojanowski (CWZS Zawisza Bydgoszcz).

WYNIKI OLIMPIJSKIEGO FINAŁU ÓSEMEK:

1. Wielka Brytania 5.29,63

2. Niemcy 5.30,96

3. Holandia 5.31,59

4. USA 5.34,23

5. Polska 5.34,62

6. Nowa Zelandia 5.36,64

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.