Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Gorzów i dziennikarze "Wyborczej" bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku i gorzow.wyborcza.pl!

W porównaniu z ostatnim meczem w trzeciej lidze w gorzowskim składzie mieliśmy dwie nowości ze Szczecina, obaj zawodnicy mają po 21 lat. - Filip Łaźniowski nie mieści się w polskiej myśli szkoleniowej, bo według niej jego 161 cm to za mało - opowiadał trener Stilonu Adam Gołubowski. - Znam jednak tego chłopaka, jego możliwości i wierzę, że w Gorzowie może być lewym obrońcą na lata. Tak samo powinien otworzyć się jego rówieśnik Jakub Okuszko, chłopak z dużymi możliwościami, uniwersalny, który radzi sobie na wszystkich pozycjach ofensywnych, a prawie dokładnie rok temu nawet zaliczył w Pogoni kilkuminutowy epizod w ekstraklasie. Niestety wypadł ostatecznie trzeci ze szczecińskiego zaciągu Patryk Bednarski, doznał poważnej kontuzji. Drobnego urazu nabawił się Abdul Ouedraogo, czekamy jeszcze na Piotra Rymara i Michała Pakułę, którzy wciąż nie są naszymi piłkarzami, ale i tak mam pozytywny ból głowy na kogo postawić do wyjściowej jedenastki.

Od tego sezonu w czwartej lidze mamy też nowość - możliwość przeprowadzenia aż sześciu zmian. Wymieniając ponad połowę składu w polu, mając na tym poziomie wartościową ławkę rezerwowych, zyskujesz nowe możliwości taktyczne, właściwie tempo gry ani na chwilę nie musi słabnąć...

Przewidywaliśmy, że rywal (i pewnie także każdy kolejny) od początku stanie przeciwko Stilonowi na swojej połowie. - Nie była to jakaś wiejska piłka nożna, przeciwnicy byli zorganizowani, ale pewnie trenują nieco inaczej niż my - opowiadał Gołubowski. - Mamy swoje cele, nie tylko awans, ale także maksymalne wymaganie od siebie, bo przecież zaraz chcemy iść jeszcze wyżej. Szybko Santos padł pod naszym naporem, mamy atuty, którymi powinniśmy w tej lidze zdecydowanie przeważać. Musimy jednak być skuteczniejsi, bo w końcu ktoś w tej lidze nam się postawi, a wtedy jedna czy druga okazja będzie tą kluczową.

Wicelider poprzednich, lubuskich rozgrywek, który do przedostatniej kolejki walczył o zwycięstwo z Falubazem Zielona Góra, po 11. minutach przegrywał już 0:2. Najpierw dośrodkowanie z rzutu wolnego Tomasza Szwieca zamienił na gola piękną główką Damian Szałas, a za chwilę do piłki w polu karnym gości dopadł Okuszko i też się nie pomylił. Skuteczność? W czasie trwającej kwadrans ulewy powinniśmy strzelić jeszcze trzy gole, ale kolejne dwa trafienia dołożyliśmy po przerwie - Paweł Posmyk i ponownie Okuszko. Przeciwnik bardzo rzadko wędrował z piłką na naszą połowę, a my już oszczędziliśmy rywali ze Świebodzina, może magazynek z bramkami mamy naładowany na kolejne, pewnie bardziej kluczowe mecze? - Mnie cieszy, że ten pojedynek mamy już za sobą, bo Stilon dla mnie gra w innej lidze - stwierdził trener Santosu Sylwester Buczyński.

Rywale też jednak grają, dużo goli strzeliły Syrena Zbąszynek i Formacja Port 2000 Mostki. Jakimś wyznacznikiem aktualnej wartości Stilonu będzie z pewnością mecz za tydzień w Rzepinie, gdzie w trzeciej lidze przegraliśmy. A jak czasami będzie za łatwo? To wsłuchajmy się w słowa naszego szkoleniowca i wymagajmy jak najwięcej od siebie, patrzmy dalej w przyszłość, aby nie były prawdą inne słowa trenera ze Świebodzina, że najbliższy rok dla gorzowskiej piłki będzie stracony. Nie mamy już czasu i innego wyjścia, ten krok w tył musimy przekuć w dwa do przodu... Na razie zrobiliśmy pierwszy, porządny, ale malutki kroczek. Przed nami jeszcze 33...

STILON GORZÓW - SANTOS ŚWIEBODZIN 4:0 (2:0)

BRAMKI: Szałas (7.), Okuszko dwie (11., 70.), Posmyk (51.)

STILON: Wolarek - Szwiec (64. min Błajewski), Ogrodowski (81. min Gruszecki), Kaczmarczyk, Łaźniowski - Mrozek, Szałas, Wiśniewski, Okuszko (75. min Nowak) - Maliszewski (64. min Świtaj), Posmyk (75. min Sadłowski).

WYNIKI Z 1. KOLEJKI:

Stilon Gorzów - Santos Świebodzin 4:0, Czarni Browar Witnica - Lubuszanin Drezdenko 2:4, TS Przylep - Dąb Przybyszów 4:2, Korona Kożuchów - Formacja Port 2000 Mostki 0:5, Arka Nowa Sól - Budowlani Lubsko 2:1, Meprozet Stare Kurowo - Spójnia Ośno Lubuskie 1:1, Odra Bytom Odrzański - Steinpol Ilanka Rzepin 0:2, Odra Górzyca - Piast Karnin 3:0, ZAP Syrena Zbąszynek - Sprotavia Szprotawa 7:2.

1. ZAP Syrena Zbąszynek 1 3 7:2
2. Formacja Port 2000 Mostki 1 3 5:0
3. Stilon Gorzów 1 3 4:0
4. Odra Górzyca 1 3 3:0
5. Lubuszanin Drezdenko 1 3 4:2
6. TS Przylep 1 3 4:2
7. Steinpol Ilanka Rzepin 1 3 2:0
8. Arka Nowa Sól 1 3 2:1
9. Spójnia Ośno Lubuskie 1 1 1:1
10. Meprozet Stare Kurowo 1 1 1:1
11. Budowlani Lubsko 1 0 1:2
12. Czarni Browar Witnica 1 0 2:4
13. Dąb Przybyszów 1 0 2:4
14. Odra Bytom Odrzański 1 0 0:2
15. Piast Karnin 1 0 0:3
16. Santos Świebodzin 1 0 0:4
17. Sprotavia Szprotawa 1 0 2:7
18. Korona Kożuchów 1 0 0:5
Zwycięzca lubuskich rozgrywek awansuje do III ligi.

LIGOWI STRZELCY ZE STILONU W SEZONIE 2016/17: Jakub Okuszko - 2, Paweł Posmyk - 1, Damian Szałas - 1.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.