Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Gorzów i dziennikarze "Wyborczej" bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku i gorzow.wyborcza.pl!

Wychowanek UKP Zielona Góra, który później przez trzy sezony występował w juniorach, Młodej Ekstraklasie i rezerwach Zagłębia Lubin, do Stilonu przyszedł latem ubiegłego roku. - Po kilku treningach wiem już, że Wojtek bardzo wzmocni rywalizację w zespole i doda nam jakości - mówił trener Artur Andruszczak, prowadzący wtedy gorzowską drużynę. - Wojtek zaczął przygodę z nami trochę pechowo, nabawił się kontuzji. Pauza jednak nie będzie długa. Dobrze, bo liczymy na niego. W Lubinie stwierdzili, że ten chłopak ma bardzo podobne parametry do Łukasza Piszczka, dlatego został przesunięty na bok obrony. W sparingach u nas pokazał, że wesprze nas rajdami przy bocznej linii.

Urazy. Niestety to słowo będzie nam się kojarzyło z występami Zawistowskiego w Stilonie. Faktycznie Wojtek pokazał spore możliwości, więcej pograł jesienią, wiosną już głównie pauzował. - Były różne objawy, chłopak próbując wrócić na boisko korzystał z pomocy kilku lekarzy - opowiadał prezes Stilonu Mariusz Stanisławski. - W czerwcu została u Wojtka zdiagnozowana ostra cukrzyca. Chłopak pojechał już wtedy do domu, do rodziny. Całe szczęście, że nie był sam, bo z takimi problemami nie ma żartów.

Zawistowski potrzebuje pompę insulionową, która kosztuje ok. 15 tys. zł. Stilonowcy postanowili, że podczas pucharowego meczu z Pogonią Siedlce (stadion przy ul. Olimpijskiej w Gorzowie, sobota, godz. 18) przeprowadzą zbiórkę pieniędzy dla Wojtka. - Zrobimy wszystko, co możliwe, aby pomóc naszemu zawodnikowi w powrocie do normalnego życia i jeśli się uda, również do sportu - mówił Jacek Ziemecki, wiceprezes Stilonu. - Kto nie będzie mógł przyjść na mecz, zapraszamy w najbliższych dniach do klubu, każda przekazana złotówka trafi do Wojtka. Pieniądze można także wpłacać na konto.

- Z góry dziękuję za każdą złotówkę, nie spodziewałem się tego, że aż tyle osób chce mi pomóc, to dla mnie bardzo dużo znaczy - tak na akcję zareagował sam piłkarz. - Dziękuję wszystkim i każdemu z osobna! "Jedność najwyższą siłą".

Numer konta, gdzie można wpłacać pieniądze dla Wojtka (trafią one bezpośrednio do zawodnika): Bank PKO BP, 08 1020 5402 0000 0602 0262 7255, z dopiskiem "darowizna".

Zespół Stilonu ma za sobą jeden sparing, przegrał u siebie z drugoligowymi Błękitnymi Stargard 1:5 (1:2). - W pierwszej, naprawdę dobrej połowie, byliśmy lepsi od gości, ale przez problemy na środku obrony, gdzie zaszły zmiany kadrowe, straciliśmy takie gole, których w ostatnim sezonie już nie traciliśmy - mówił trener Adam Gołubowski, który został w Gorzowie, podjął się misji natychmiastowego powrotu gorzowskiej drużyny do trzeciej ligi. - W sobotę zdecydowanym faworytem będzie Pogoń, u nas też jednak są zawodnicy, którzy z pewnością sobie nie wyobrażają, abyśmy znów mieli wysoko przegrać. Stwarzaliśmy sobie sytuacje z drużyną z drugiej ligi, stworzymy je także z Siedlcami. A jak to się skończy? Wierzę, że mocno powalczymy o niespodziankę, a kibice nam w tym pomogą. Od teraz, dzień po dniu idziemy w górę, aby za kilkanaście miesięcy Stilon wrócił tam, gdzie cały czas powinien grać.

Pucharowy pojedynek obejrzy maksymalnie 999 widzów. Bilety są po 10 zł (normalny) i 2 zł dla dzieci do 12 roku życia pod opieką osoby dorosłej. W sobotę kasy biletowe będą otwarte od godziny 16.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.