Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Gorzowski sport i dziennikarze "Wyborczej" bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku i gorzow.wyborcza.pl!

Zapowiadając ten pojedynek gdzieś pominęliśmy poprzednie starcie stalowców z Unią Leszno, przez co przerwa między meczami ligowymi w Gorzowie wydawała nam się strasznie długa. Nie myliliśmy się jednak mówiąc, że stadion im. Edwarda Jancarza jest aktualnie twierdzą trudną do zdobycia. - Po burzy tor jakoś mocno nie odbiegał od dotychczasowych standardów, choć na pewno w niektórych niuansach było nieco inaczej - mówił trener Stali Stanisław Chomski. - Przewidywałem też, że liderzy Unii nie przyjadą do nas na ścięcie. Janusz Kołodziej zawsze był na tym torze szybki i dziś znów to pokazał. Trójki przywozili również Kenneth Bjerre, Leon Madsen i Piotrek Świderski. Ten ostatni stworzył w 14. wyścigu z Bartkiem Zmarzlikiem znakomite widowisko.

Faktycznie pierwszy z biegów nominowanych porwał widzów. Wcześniej takich atrakcji nie było zbyt wiele, bo albo gospodarze szybko uciekali rywalom i wygrywali, albo na czoło wysuwał się jeden z żużlowców Unii, a nasi zawodnicy nie byli w stanie go doścignąć.

W rywalizacji Świderskiego ze Zmarzlikiem najpierw na czele był Przemek Pawlicki. Tarnowianin, który w poprzednim sezonie jeździł jeszcze dla Stali, krawężnikiem wysunął się na czoło. Tam drogi do zwycięstwa za chwilę poszukał Bartek, choć musiał przy tym pokazać swój najwyższy kunszt. Jeśli ktoś nie oglądał tych zawodów na żywo, to koniecznie powinien znaleźć ten wyścig - marzenie w telewizyjnych powtórkach.

Po powrocie do Stali Michael Jepsen Jensen jedynie zawodził. W dotychczas odjechanych 26 wyścigach zdobył ledwie 24 pkt. Dziś na rzecz rywali stracił ledwie dwa oczka, zasłużył na start w 15. biegu. - Zimą zmieniłem wiele w moich motocyklach i to nie były dobre wybory - opowiadał Jensen po wreszcie udanych dla niego zawodach w polskiej lidze. - Niezwykle ciężko pracowaliśmy z moją ekipą, aby wyjść z tego kryzysu. W Danii wykonałem ostatnio aż 350 startów. Dziękuję trenerowi, że cały czas we mnie wierzył i wystawił mnie znów do składu. Dziś wreszcie mogę być szczęśliwy i sam wierzę, że od teraz to wszystko pójdzie już w dobrą stronę.

W tym pojedynku stalowcy zebrali dodatkowo aż 13 bonusów, razem płatnych punktów był więc aż 72. Zakładamy, że kolejne mecze w Gorzowie za tydzień z ROW Rybnik i 31 lipca ze Spartą Wrocław też nie będą wiele lżejsze dla klubowej kasy. - Z każdym kolejnym meczem przybliżamy się do fazy play-off, gdzie ten zespół ma wyglądać najlepiej. Jeśli wszystkie sprawy, czyli forma, tor i finanse zagrają to myślę, że będzie dobrze - podsumował trener Chomski. Wiemy, że aby klubowy budżet zniósł te wszystkie zdobycze niesamowicie rozpędzonych żużlowców Stali, potrzebne były dodatkowe negocjacje z zawodnikami. Tu też musimy trzymać kciuki, aby obie strony spotkały się w tym samym miejscu, a wynik drużyny w miesiącach prawdy, czyli w play-off, na tym nie ucierpiał. Taka jest specyfika tej dyscypliny. Czasami trzeba sobie umiejętnie poradzić z klęską urodzaju...

GORZÓW - TARNÓW:

1. wyścig - 5:1 - Iversen, Jensen, Madsen, Świderski;

2. wyścig - 5:1 (10:2) - Zmarzlik, Cyfer, Madej, Rolnicki;

3. wyścig - 5:1 (15:3) - Zagar, Pawlicki, Bjerre, Michelsen;

4. wyścig - 3:3 (18:6) - Kołodziej, Kasprzak, Cyfer, Madej;

5. wyścig - 3:3 (21:9) - Świderski, Zagar, Pawlicki, Madsen;

6. wyścig - 5:1 (26:10) - Zmarzlik, Kasprzak, Bjerre, Michelsen;

7. wyścig - 4:2 (30:12) - Jensen, Kołodziej, Iversen, Rolnicki;

8. wyścig - 3:3 (33:15) - Madsen, Kasprzak, Cyfer, Świderski;

9. wyścig - 3:3 (36:18) - Bjerre, Iversen, Jensen, Michelsen;

10. wyścig - 3:3 (39:21) - Kołodziej, Pawlicki, Zagar, Madej;

11. wyścig - 5:1 (44:22) - Kasprzak, Jensen, Bjerre, Świderski;

12. wyścig - 5:1 (49:23) - Pawlicki, Zmarzlik, Madsen, Rolnicki;

13. wyścig - 3:3 (52:26) - Kołodziej, Iversen, Zagar, Michelsen;

14. wyścig - 4:2 (56:28) - Zmarzlik, Świderski, Pawlicki, Madsen;

15. wyścig - 3:3 (59:31) - Bjerre, Kasprzak, Jensen, Madej.

STAL GORZÓW - UNIA TARNÓW 59:31

W pierwszym meczu 48:42 dla Stali. Punkt bonusowy dla Gorzowa.

STAL: Niels Kristian Iversen 8 (3,1,2,2,-), Michael Jepsen Jensen 9+4 bonusy (2,3,1,2,1), Przemysław Pawlicki 9+2 (2,1,2,3,1), Matej Zagar 7+2 (3,2,1,1), Krzysztof Kasprzak 11+1 (2,2,2,3,2), Bartosz Zmarzlik 11+1 (3,3,2,3), Adrian Cyfer 4+3 (2,1,1).

UNIA T.: Leon Madsen 5 (1,0,3,1,0), Piotr Świderski 5 (0,3,0,0,2), Kenneth Bjerre 9 (1,1,3,1,3), Mikkel Michelsen 0 (0,0,0,0), Janusz Kołodziej 11 (3,2,3,3,-), Patryk Rolnicki 0 (0,0,0) Arkadiusz Madej 1 (1,0,0,0).

WYNIKI Z 10. KOLEJKI:

Stal Gorzów - Unia Tarnów 59:31 (bonus dla Stali), Get Well Toruń - Fogo Unia Leszno 48:41 (bonus dla Unii), Betard Sparta Wrocław - MrGarden GKM Grudziądz 47:43 (bez bonusu). Mecz ROW Rybnik - Falubaz Zielona Góra został odwołany z powodu opadów deszczu.

1. Stal Gorzów 9 18 +96
2. Get Well Toruń 9 13 +31
3. Falubaz Zielona Góra 8 12 +21
4. MrGarden GKM Grudziądz 9 9 -22
5. Betard Sparta Wrocław 8 7 -18
6. Fogo Unia Leszno 8 6 -15
7. ROW Rybnik 7 5 -25
8. Unia Tarnów 8 4 -68
Cztery najlepsze zespoły po fazie zasadniczej pojadą w play-off o medale. Ostatnia drużyna spadnie z ekstraklasy, przedostatnia będzie walczyć o utrzymanie w barażach.

ZALEGŁA 7. KOLEJKA:

niedziela 3 lipca:

godz. 17 nSport+ Betard Sparta Wrocław - Fogo Unia Leszno

godz. 17 Unia Tarnów - Falubaz Zielona Góra

godz. 19.30 nSport+ MrGarden GKM Grudziądz - Get Well Toruń

godz. 19.30 Stal Gorzów - ROW Rybnik

Podane godziny rozpoczęcia meczów to czas startu zawodników do pierwszego biegu. Próba toru z udziałem żużlowców obu drużyn rozpoczyna się 30 minut wcześniej, a prezentacja zawodników 15 minut przed pierwszym wyścigiem.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.