Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Gorzowski sport i dziennikarze "Wyborczej" bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku i gorzow.wyborcza.pl!

Marek Cieślak - selekcjoner reprezentacji Polski - szykuje zespół do lipcowej rywalizacji w Drużynowym Pucharze Świata. Jedną z ostatnich okazji do sprawdzenia swoich kandydatów do reprezentacyjnego składu będzie miał 2 lipca. Wtedy Polacy zmierzą się w towarzyskim starciu z Rosjanami. Mecz odbędzie się w Krakowie i będzie transmitowany w TVP Sport.

Pod Wawelem biało-czerwonych będą bronili Piotr Protasiewicz (Falubaz Zielona Góra), Maciej Janowski (Betard Sparta Wrocław), Piotr Pawlicki (Fogo Unia Leszno), Janusz Kołodziej (Unia Tarnów), Krzysztof Kasprzak i Przemysław Pawlicki (obaj Stal Gorzów).

Rosjanie przeciw Polakom pojadą w składzie: Artiom Łaguta, Grigorij Łaguta, Wiktor Kułakow, Andriej Kudriaszow, Emil Sajfutdinow, Renat Gafurow.

Mecz Polska - Rosja rozegrany zostanie trzy tygodnie przed rywalizacją w DPŚ. Półfinałowe turnieje rozegrane zostaną 23 i 26 lipca w duńskim Vojens i szwedzkim Vastervik. Później zmagania o tytuł mistrza świata przeniosą się do Wielkiej Brytanii. Zawody barażowe i finał odbędą się na nowym stadionie w Manchesterze 29 i 30 lipca. Przed rokiem, w Vojens, Polacy zdobyli brązowy medal.

W tym sezonie, po rywalizacji w DPŚ, biało-czerwonych czekają jeszcze dwa mecze towarzyskie, na przełomie sierpnia i września oraz 9 października. W pierwszym terminie Polacy pojadą z Duńczykami, a w drugim z Resztą Świata.

IMME 2016 jadą nad morze

PGE Indywidualne Międzynarodowe Mistrzostwa Ekstraligi 2016 odbędą się w Gdańsku. Zawody zaplanowano na niedzielę 14 sierpnia, początek o godz. 19. Dzień później - w świąteczny poniedziałek - w Gorzowie będziemy oglądać rewanżowe ligowe derby Stal - Falubaz.

- Jesteśmy bardzo zadowoleni, iż PGE IMME odbędą się już po raz trzeci z rzędu, bo impreza na stałe wpisała się do żużlowego międzynarodowego kalendarza, a jej poziom sportowy i organizacyjny gwarantuje wielkie emocje - powiedział Wojciech Stępniewski, prezes zarządu Ekstraligi Żużlowej - Dlaczego Gdańsk? Uważamy, że Trójmiasto jest doskonałym miejscem do rozegrania takich zawodów, a okres wakacyjny będzie sprzyjał promocji żużla nad Bałtykiem i to w najlepszym możliwym wydaniu. Stawka zawodników biorących udział w IMME jest przecież przez wielu ekspertów porównywana do obsady turniejów Grand Prix.

Zasady turnieju są proste. W IMME zgodnie z regulaminem zawodów, który nie uległ modyfikacji w porównaniu do poprzedniej edycji turnieju, wystartuje piętnastu zawodników w kolejności klasyfikacji według średnich biegopunktowych po dziesiątej rundzie rozgrywek Drużynowych Mistrzostw Polski, a także jeden zawodnik z tzw. dziką kartą.

Dwie poprzednie edycje odbyły się na stadionach w Tarnowie i Lesznie. Wygrywali je za każdym razem Rosjanie - Emil Sajfutdinow (2014) oraz Grigorij Łaguta (2015). Jak będzie teraz? - Znam te zawody doskonale, bo w zeszłym roku jeździłem w Lesznie i bardzo mi się podobało. Ale nie chcę przewidywać co wydarzy się na torze w Gdańsku. Tam wszyscy będą w roli faworytów. Już teraz bardzo serdecznie zapraszam wszystkich kibiców na ten turniej. Sierpień to idealny czas, aby pojawić się nad morzem i przy okazji obejrzeć dobry żużel - powiedział Bartosz Zmarzlik, na dziś najskuteczniejszy żużlowiec PGE Ekstraligi.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.