Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Gorzowski sport i dziennikarze "Wyborczej" bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku i gorzow.wyborcza.pl!

Zamiana zmagań narodowych par na rywalizację teamów to był strzał w dziesiątkę, bo w SBP 2016 rozegrano w trzech turniejach 70 wyścigów, a dopiero te dwa ostatnie ustaliły końcową kolejność.

Zmarzlik z Pawlickim bez większych problemów wygrali fazę zasadniczą (nie dali się drużynowo pokonać w żadnym z wyścigów) i czekali na rywala w wielkim finale. Ostatecznie pojechali z ekipą Eport2000.pl Team, pokonali Janusza Kołodzieja i Grzegorza Zengotę 5:1, zapewniając sobie w ten sposób wygraną w całym cyklu. Pięknie wyglądała radość polskich młodych żużlowców. Może druga para w ostrowskim turnieju powalczyłaby na koniec jeszcze mocniej, gdyby w finale ścigał się najlepszy zawodnik fazy zasadniczej Piotr Protasiewicz. "Protas" niedawno miał złamany obojczyk i postanowił, że pięć startów na dziś mu w zupełności wystarczy.

Wcześniej mieliśmy też niecodzienne emocje, bo drugiego uczestnika barażu wyłonił... rzut monetą. Po 21. wyścigach trzy teamy miały po 19 pkt, a w regulaminie trudno było znaleźć, co w takim wypadku należy zrobić i padło na monetę. Nice Team miał więcej szczęścia od Boll Team. Monster odpadł przez mniejszą ilość punktów bonusowych, a na koniec przegrał też dodatkowy start o trzecią pozycję w całym cyklu.

W Boll Team tylko jeden start - na zero - zaliczył Niels Kristian Iversen. Duńczyk ze Stali Gorzów miał ostatnio prawdziwy maraton na różnych torach i w Ostrowie ewidentnie nie znalazł już w sobie energii na poważne ściganie. Oby w niedzielę zebrał moc na ligę, bo dziś liderzy Unii - Pawlicki oraz w drugiej części zawodów Nicki Pedersen - pokazali dużą formę. Partner Zmarzlika miał też trochę pecha, bo w 19. biegu staranował go Antonio Lindback. Szwed przyjechał na zawody prosto z aresztu, gdzie trafił po wtorkowych zawodach ligowych w swoim kraju (jest podejrzany o gwałt na nieletniej, nie przyznaje się do winy). Piotrek szybko podniósł się z toru i ścigał się dalej, ale obolałą nogę obkładał lodem.

16 lipca w niemieckim Gustrow rozpocznie się rywalizacja w SEC 2016, czyli indywidualnych mistrzostwach Europy. Jako ostatni trzy tzw. dzikie karty otrzymali Rosjanin Grigorij Łaguta, Łotysz Andrzej Lebiediew oraz Czech Vaclav Milik. O medale będzie walczyło dwóch żużlowców Stali Gorzów - Krzysztof Kasprzak i Przemek Pawlicki.

WYNIKI TURNIEJU W OSTROWIE:

Finał: Fogo Power - Eport2000.pl Team 5:1 (Pawlicki, Zmarzlik, Kołodziej, Zengota)

Baraż: Eport2000.pl Team - Nice Racing 4:2 (Kołodziej, A. Łaguta, Zengota, Lindback)

Faza zasadnicza:

1. Fogo Power - 23 pkt: Bartosz Zmarzlik 9+4 (2,1,1,1,1,3), Piotr Pawlicki 14+1 (3,3,2,2,2,2), Tobiasz Musielak - nie startował.

2. Eport2000.pl Team - 20 pkt: Piotr Protasiewicz 14 (3,2,3,3,-,3), Grzegorz Zengota 4 (0,-,1,-,2,1), Janusz Kołodziej 2+1 (0,1,1).

3. Nice Racing - 19 pkt: Artiom Łaguta 5 (2,-,-,3,0,-), Grigorij Łaguta 4+2 (1,2,0,-,1), Antonio Lindback 10+1 (3,2,2,3,w).

4. Boll Team - 19 pkt: Patryk Dudek 12+1 (1,3,3,0,3,2), Niels Kristian Iversen 0 (-,-,0,-,-,-), Martin Vaculik 7+2 (2,1,1,2,1).

5. Monster Energy Team - 19 pkt: Greg Hancock 11 (2,d,1,3,3,2), Chris Holder 8+2 (1,2,3,0,2,0), Tai Woffinden - nie startował.

6. Trans MF Pro Race Team - 17 pkt: Martin Smolinski 6+1 (3,1,2,0,0,0), Nicki Pedersen 11 (0,0,3,2,3,3), Renat Gafurow - nie startował.

7. City Team - 9 pkt: Kai Huckenbeck 3 (1,0,0,-,1,1), Tobias Kroner 6 (0,3,2,1,0,-), Tobias Busch 0 (0,0).

Klasyfikacja końcowa SBP 2016:

1. Fogo Power - 23 pkt

2. Eport2000.pl Team - 20 pkt,

3. Nice Racing - 16 pkt (4:2 w biegu dodatkowym),

4. Monster Energy Team - 16 pkt (2:4 w biegu dodatkowym),

5. Boll Team - 14 pkt,

6. Trans MF Pro Race Team - 10 pkt,

7. City Team - 3 pkt.

Nasz młodzian oglądał jak kadra walczyła o awans

17-letni Rafał Karczmarz był rezerwowym w biało-czerwonej reprezentacji, bijącej się w sobotę o awans do finału Drużynowych Mistrzostw Świata Juniorów. Żużlowiec Stali Gorzów nie pojawił się na torze, ale Polacy spisali się znakomicie. Zdecydowanie wygrali w Czechach i 20 sierpnia w Norrkoping w Szwecji staną w obronie tytułu mistrzowskiego. Obok naszego zespołu i gospodarzy w finale wystąpią też Duńczycy i Australijczycy.

Mistrz nabiera siły i chce rewanżu. Szykuje się świetny mecz


Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.