Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Młody lekkoatleta GZSN Start Gorzów to jedna z naszych największych nadziei na medale na igrzyskach paraolimpijskich w Rio de Janeiro, które rozpoczną się 7 września. Bartosz Tyszkowski został w minionym roku mistrzem świata w pchnięciu kulą i w rzucie dyskiem, w obu tych konkurencjach poprawiał najlepsze wyniki na świecie. Młody gorzowianin trenuje od 2009 roku, a namówił go do tego oczywiście odkrywca wielu talentów - Zbigniew Lewkowicz. - Może kiedyś doczekamy się w naszym mieście stadionu lekkoatletycznego z prawdziwego zdarzenia - powiedział Bartek, gdy odbierał nagrodę w Warszawie.

Sportowcem 2015 roku w plebiscycie "Przeglądu Sportowego" i TVP został kapitan piłkarskiej reprezentacji Polski Robert Lewandowski, który wyprzedził lekkoatletkę Anitę Włodarczyk oraz tenisistkę Agnieszką Radwańską.

Szósty w stawce lekkoatleta Piotr Małachowski wspomniał o leczącym się po ciężkim wypadku żużlowcu Darcy Wardzie, zaapelował o pomoc dla Australijczyka, a odbierający nagrodę za dziesiątego Rafała Sonika prezes Polskiego Związku Motorowego Andrzej Witkowski błyskawicznie wymienił wszystkich motorowych mistrzów 2015 r., także Bartka Zmarzlika ze Stali Gorzów, złotego medalistę mistrzostw świata juniorów. - Wymieniłem Bartka, bo to był dla niego dobry rok. Oczywiście pamiętam czasy, kiedy Tomaasz Gollob wygrywał plebiscyt, kiedy zajmował w nim drugie miejsce, ale i też kiedy po prostu był w dziesiątce. Nie tylko, bo przecież w ostatnim czasie byli wśród najlepszych także Jarek Hampel czy Krzysztof Kasprzak. Wyróżniano też naszą drużynę narodową - powiedział Witkowski.

Zmarzlik po pierwszej gali mistrzów, a już ma ochotę na kolejną


Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.